To ok. 590 mln zł.
W ciągu czterech lat od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji Czesi zebrali ponad 3,4 miliarda koron, czyli ok. 590 mln zł, na pomoc humanitarną dla Ukrainy. Przedstawiciele organizacji pomocowych na konferencji prasowej w środę poinformowali, że ich wsparcie trafiło do prawie 900 tys. Ukraińców
Łączna kwota zrealizowanej pomocy humanitarnej, w tym środki od instytucji i organizacji międzynarodowych, przekroczyła 8,9 miliarda koron. Wśród czeskich organizacji humanitarnych, które pomagają na Ukrainie, są m.in. Człowiek w Potrzebie, ADRA, Caritas, Post Bellum, Koridor UA oraz Lekarze bez Granic.
Wiele z nich działa bezpośrednio na linii frontu - w obwodach charkowskim, chersońskim, donieckim, sumskim, zaporoskim i mikołajewskim. Według czeskich organizacji forma wsparcia stopniowo zmienia się z doraźnej dystrybucji pomocy do dużych projektów infrastrukturalnych. Z tego też powodu zaapelowały do premiera Andreja Babisza o zmianę w planach cięć budżetowych, które mają dotknąć dotacje dla organizacji humanitarnych. Mają stracić 750 mln koron, czyli ponad 130 mln złotych.
Przedstawiona w środę statystyka zbiorek na pomoc o charakterze humanitarnym nie uwzględnia działalności inicjatywy "Prezent dla Putina", która od początku agresji zbiera także pieniądze przeznaczone na zakup uzbrojenia dla Ukrainy. Potrzeby i same zakupy są konsultowane z dowództwem tamtejszych wojsk. W ten sposób inicjatywa o ironicznej nazwie sfinansowała zakup czołgu, śmigłowca dla sił specjalnych, materiałów wybuchowych, dronów, systemu obrony przeciwlotniczej, rakiety o zasięgu do 3 000 km.
Część z zebranego prawie półtora miliarda koron, czyli około 260 mln zł, przeznaczona była także na pomoc humanitarną - generatory i systemy cieplne, karetki do ewakuacji rannych i apteczki osobiste.
Z Pragi Piotr Górecki