Watykan wobec wojny Rosji przeciwko Ukrainie

Liczne transporty pomocy humanitarnej dla Ukrainy, podróże papieskiego jałmużnika kardynała Konrada Krajewskiego do tego kraju i setki apeli o pokój - to watykański bilans czterech lat wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Po kontrowersyjnych czasem słowach Franciszka Leon XIV wypowiada się stanowczo, ale i z rozwagą.

W dalszym ciągu nie wydarzyło się to, na co czeka strona ukraińska; zarówno władze Ukrainy na czele z prezydentem Wołodymyrem Zełeńskim, jak i kościelni hierarchowie: to papieska wizyta mimo ponawianych zaproszeń.

W 2022 roku wydawało się, że taka wizyta Franciszka jest możliwa, a jego współpracownicy mówili o niej z coraz większym prawdopodobieństwem. Później, wraz z zaostrzeniem się konfliktu i nową fazą ciężkich ataków na Ukrainie i w związku ze stanem zdrowia Franciszka, mówiono o tym coraz mniej.

Konsternację wywoływała deklaracja Franciszka, że pojedzie na Ukrainę, jeśli będzie mógł też pojechać do Rosji. Jednak z Moskwy nigdy nie napłynęło takie zaproszenie.

Leon XIV, wybrany w maju zeszłego roku, dwa razy przyjął na audiencji Zełenskiego: w lipcu i grudniu. Ukraiński przywódca ponowił zaproszenie i podkreślił, że wizyta papieża byłaby mocnym sygnałem wsparcia dla narodu ukraińskiego.

Kilka dni później Leon XIV powiedział podczas jednego ze spotkań: - Byłoby pięknie pojechać do Kijowa. Jest już gotowy plan, ale trudno go zrealizować.

Na razie z Watykanu nie docierają żadne, również nieoficjalne informacje, o możliwości podróży papieża na Ukrainę, co należy tłumaczyć kolejnym nasileniem rosyjskich ataków.

W niedzielę, na dwa dni przed czwartą rocznicą rosyjskiej agresji na Ukrainę, Leon XIV wystosował podczas spotkania z wiernymi kolejny apel o przerwanie walk i większe zaangażowanie w dialog. Nie wymienił natomiast Rosji jako agresora.

Papież powiedział: - Mijają cztery lata od początku wojny przeciwko Ukrainie. Moje serce zwrócone jest wciąż ku dramatycznej sytuacji, która dzieje się na oczach wszystkich. Ileż ofiar, ile istnień i rozerwanych rodzin, ileż zniszczenia, ile niewypowiedzianych cierpień.

- Naprawdę każda wojna jest raną zadaną całej rodzinie ludzkiej, zostawia za sobą śmierć, zniszczenie i pasmo bólu, który naznacza pokolenia. Pokój nie może być odkładany na później. Jest pilną potrzebą i musi znaleźć miejsce w sercach i przełożyć się na odpowiedzialne decyzje - oświadczył.

Następnie dodał: - Dlatego ponawiam z mocą mój apel - niech zamilknie broń, niech przerwane zostaną bombardowania, niech bezzwłocznie osiągnięte zostanie zawieszenie broni i niech umocni się dialog, by otworzyć drogę do pokoju. Zachęcam wszystkich, by zjednoczyli się w modlitwie za umęczony naród ukraiński i za wszystkich, którzy cierpią z powodu tej wojny i wszystkich konfliktów na świecie.

Wcześniej Leon XIV za pośrednictwem kierowanej przez kardynała Krajewskiego Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia wysłał na Ukrainę 80 generatorów prądu. W tym kolejnym transporcie pomocy były też leki i żywność.

Kardynał Krajewski od początku wojny dziesięć razy odwiedził Ukrainę i sam zawoził pomoc humanitarną.

Bez odpowiedzi pozostała deklaracja papieża z USA, który niemal natychmiast po wyborze zaoferował mediacje Watykanu oraz gościnę dla rozmów pokojowych.

Wyraźnie zmienił się w ciągu ostatniego roku sposób mówienia o tej wojnie. Leon XIV przy stanowczości swoich wielokrotnie powtarzanych apeli o pokój zachowuje daleko idącą ostrożność w doborze słów.

To istotna zmiana po kilku wypowiedziach jego poprzednika, które wywoływały konsternację lub wręcz protesty strony ukraińskiej.

Dzień po wybuchu wojny, 25 lutego 2022 roku Franciszek w bezprecedensowym geście udał się do ambasady Rosji przy Stolicy Apostolskiej, by - jak podał Watykan - wyrazić swoje zaniepokojenie. Papież ogłosił również dzień modlitwy i postu w intencji pokoju na Ukrainie.

Niespełna trzy miesiące po wybuchu wojny Franciszek w rozmowie z dziennikiem "Corriere della Sera" wyraził opinię, że "szczekanie NATO pod drzwiami Rosji" mogło być jedną z przyczyn inwazji na Ukrainę. Sugerował, że ekspansja Sojuszu na wschód wywołała agresywną reakcję Władimira Putina.

Wypowiedź ta odbiła się szerokim echem i spowodowała falę reakcji, w tym oburzenie i zdumienie.

W związku z ostrą krytyką, z jaką spotkały się te słowa, kilka tygodni później papież Bergoglio podczas rozmowy z redaktorami naczelnymi mediów jezuickich wyjaśnił: "Parę miesięcy przed wybuchem wojny spotkałem się z przywódcą państwa, mądrym człowiekiem, naprawdę bardzo mądrym. Po tym, gdy mówił o tym, o czym chciał rozmawiać, powiedział mi, że bardzo jest zaniepokojony tym, jak porusza się NATO. Zapytałem go, dlaczego, a on mi odpowiedział: szczekają u drzwi Rosji i nie rozumieją, że Rosjanie są imperialni i nie pozwalają żadnej obcej sile zbliżać się do nich. Zakończył tak: Sytuacja może doprowadzić do wojny. Taka była jego opinia. 24 lutego zaczęła się wojna. Ten szef państwa potrafił odczytać znaki tego, co nadchodziło".

Oskarżany wręcz przez niektórych krytyków o prorosyjskie sympatie papież zaznaczył: "Ktoś może mi powiedzieć w tej sytuacji, że jestem za Putinem. Nie, nie jestem. Byłoby uproszczeniem i błędem stwierdzić coś takiego. Ja jestem po prostu przeciwny sprowadzaniu złożoności do rozróżniania między dobrymi i złymi bez refleksji nad korzeniami i interesami, które są bardzo skomplikowane. Kiedy widzimy dzikość, okrucieństwo rosyjskich wojsk, nie możemy zapominać o problemach, by spróbować je rozwiązać".

Potem jeszcze kilka razy papież został skrytykowany przez stronę ukraińską i niektórych zachodnich polityków za swoje słowa. Było tak, gdy stwierdził, że trzeba mieć "odwagę białej flagi, by negocjować", co zostało wręcz zinterpretowane jako wezwanie Ukrainy do kapitulacji.

W związku z kontrowersjami w Watykanie wyjaśniono wówczas, że papież używając w czasie wywiadu określenia "biała flaga" nawiązywał do obrazu zaproponowanego przez dziennikarza, symbolizującego zawieszenie działań zbrojnych i odwagę negocjacji.

Watykan zapewnił, że pragnieniem papieża jest stworzenie warunków dla rozwiązania dyplomatycznego w dążeniu do sprawiedliwego i trwałego pokoju.

Na tle słów Franciszka dochodziło też do napięć dyplomatycznych. Nuncjusz apostolski na Ukrainie arcybiskup Visvaldas Kulbokas został zaproszony do MSZ w Kijowie po tym, gdy papież podczas audiencji generalnej nawiązał do śmierci Darii Duginy, córki i współpracowniczki doradcy Putina, Aleksandra Dugina, ideologa Kremla.

Franciszek powiedział: - Myślę o tej biednej dziewczynie, wysadzonej w powietrze z powodu bomby pod siedzeniem samochodu. Niewinni płacą za wojnę, niewinni.

Papież, który był często krytykowany, dziesiątki razy, niemal podczas każdego spotkania z wiernymi mówił o "umęczonym narodzie ukraińskim" i spotykał się z ukraińskimi kobietami, zabiegającymi o uwolnienie bliskich z rosyjskiej niewoli.

Swoim specjalnym wysłannikiem do spraw Ukrainy papież mianował przewodniczącego Konferencji Episkopatu Włoch kardynała Matteo Zuppiego. W ramach misji pokojowej podróżował on na Ukrainę, do Rosji, USA i Chin. Jego aktywność była skoncentrowana na działaniach humanitarnych i ułatwieniu powrotu ukraińskich dzieci wywiezionych do Rosji.

Leon XIV od początku pontyfikatu bardzo waży słowa na temat Ukrainy. Zapewnia, że z bólem śledzi to, co się tam dzieje i modli się za tych, którzy cierpią. Stale apeluje o pokój i wzywa polityków, by poczynili jeszcze większe działania zmierzające do zażegnania walk.

W jednej z wypowiedzi stwierdził: - Rozróżniłbym głos Stolicy Apostolskiej w sprawie nawoływania do pokoju i faktyczną rolę mediatora, ponieważ uważam, że to dwie bardzo różne rzeczy i ta druga nie jest tak realna, jak pierwsza. Myślę, że ludzie usłyszeli różne apele, jakie kierowałem podnosząc mój głos, głos chrześcijan i ludzi dobrej woli, by powiedzieć, że pokój jest jedyną odpowiedzią. Bezużyteczne przelewanie krwi po tylu latach, po obu stronach, w tym konkretnym konflikcie, ale i w innych, powinno w końcu obudzić ludzi, by powiedzieli: jest inny sposób rozwiązania tego.

Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ zm/

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
13°C Sobota
dzień
14°C Sobota
wieczór
11°C Niedziela
noc
7°C Niedziela
rano
wiecej »