Belgijskie siły zbrojne przejęły w niedzielę tankowiec należący do rosyjskiej floty cieni - poinformował minister obrony Theo Francken. Jednostka, zatrzymana przy wsparciu Francji i podejrzewana o pływanie pod fałszywą banderą, zostanie przetransportowana do portu w Zeebrugge.
"W ostatnich kilku godzinach nasze siły zbrojne, przy wsparciu (...) Francji, weszły na pokład tankowca należącego do rosyjskiej floty cieni" - przekazał Francken na platformie X.
"Bez swojej floty cieni (przywódca Rosji Władimir) Putin nie może prowadzić wojny przeciwko niewinnym Ukraińcom. Dlatego eliminujemy te statki. Jeden po drugim" - dodał.
Francken przekazał agencji Reutera, że zatrzymana jednostka jest podejrzewana o posługiwanie się "fałszywą banderą i fałszywymi dokumentami". Statek jest obecnie eskortowany do belgijskiego portu w Zeebrugge, gdzie zostanie formalnie zajęty przez władze.
Flota cieni to odpowiedź Kremla na zachodnie sankcje, mająca na celu obejście limitów cenowych nałożonych przez Zachód na rosyjską ropę naftową w ramach sankcji oraz finansowanie machiny wojennej Rosji. Według ekspertów Moskwa zgromadziła kilkaset wyeksploatowanych jednostek, które stanowią również rosnące zagrożenie ekologiczne dla wód europejskich.
Stali się symbolami wierności Ewangelii, a ich kult dynamicznie się rozwija.
Mija 81 lat od zrzucenia przez USA bomby atomowej na to japońskie miasto.
Od wybuchu wojny ruch statków jest tam znacznie ograniczony.