Nauczyciele żądają dymisji ministra edukacji.
162 osoby zatrzymano i zablokowano ponad tysiąc kont w serwisach społecznościowych w Turcji po dwóch niedawnych strzelaninach w szkołach, w których zginęło dziewięć osób - poinformował w czwartek turecki minister sprawiedliwości Akin Gurlek.
"Stwierdzono, że liczne konta (...) rozpowszechniały treści, które mogły wzbudzać wśród ludności lęk, niepokój i panikę, publicznie propagowały błędne informacje oraz wychwalały przestępczość i przestępców" - napisał minister na X.
Wcześniej policja turecka poinformowała o wydaniu nakazów aresztowania 83 osób, pochwalających w internecie niedawne strzelaniny w szkołach.
W środę w szkole w mieście Kahramanmaras doszło do strzelaniny. Zginęło w niej dziewięć osób, a 13 doznało obrażeń. Prokuratura podała w czwartek, że 14-latek, który otworzył ogień, planował duży atak, na co wskazywała treść jednego z dokumentów elektronicznych z 11 kwietnia. We wtorek, również w Turcji, 19-letni były uczeń wtargnął z bronią do szkoły średniej w Sanliurfie i zranił 16 osób. Napastnik popełnił samobójstwo.
***
Ponad 3,5 tys. tureckich nauczycieli wzięło w czwartek w Ankarze udział w manifestacji, domagając się dymisji ministra edukacji po śmierci dziewięciorga dzieci w strzelaninie w szkole w Kahramanmaras na południu Turcji - poinformowali dziennikarze agencji AFP. Zebrani skandowali: "Nasz zawód został splamiony krwią" i "Gdzie byliście, gdy nasze dzieci umierały?".
Do protestu wezwały związki zawodowe po dwóch strzelaninach, do których doszło w tym tygodniu w tureckich szkołach.
Apel, by zamiast kwiatów i wieńców, składać ofiary na hospicja.
Prezydent podziękował też Sławomirowi Cenckiewiczowi za 9 miesięcy pracy na czele BBN.
Umowa Polski została zatwierdzona jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie SAFE.
"Czy to miałoby znaczenie, gdybym pani powiedział, że jestem papieżem Leonem?"