Mężczyzna, uznany za winnego podpalenia meczetu w Teheranie podczas styczniowych demonstracji antyrządowych, został we wtorek stracony - podał serwis informacyjny irańskiego wymiaru sprawiedliwości Mizan.
Według serwisu Amirali Mirdżafari był też oskarżony o kierowanie siatką powiązaną z izraelskim wywiadem i przewodzenie działaniom zagrażającym bezpieczeństwu.
Wyroki śmierci są często stosowane w praktyce karnej w Iranie, szczególnie po brutalnym zdławieniu masowych protestów antyrządowych pod koniec ubiegłego roku i na początku bieżącego.
Organizacje praw człowieka wielokrotnie krytykowały władze w Teheranie za stosowanie kary śmierci, wskazując na brak przejrzystości postępowań sądowych. Zwracano również uwagę, że w Iranie wykonuje się wyroki śmierci wobec osób nieletnich.
Stosowanie kary śmierci nasiliło się w 2025 roku, kiedy wykonano co najmniej 1639 egzekucji, w tym co najmniej 48 na kobietach - podała w tym tygodniu AFP, powołując się na dwie organizacje pozarządowe. Była to największa liczba wykonanych wyroków śmierci od 1989 roku.
Mężczyzna, który ukradł czaszkę, zalewał ją betonem. Specjaliści próbują obecnie wydobyć relikwię.
Krzyż został celowo ścięty, a następnie wrzucony do wąwozu...
Abp Tomasz Grysa dotychczas reprezentował papieża m.in. na Madagaskarze, czy Seszelach.