Zatrzymano 21 osób, które chciały złożyć kozę w ofierze na terenie Wzgórza Świątynnego.
Policja udaremniła w piątek próbę wniesienia na teren Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie kozy na ofiarę paschalną - poinformowały w niedzielę izraelskie władze. 21 podejrzanych zatrzymano po tym, jak grupa dotarła do jednej z bram kompleksu i próbowała siłą wedrzeć się do środka. Zatrzymanych doprowadzono przed sąd pokoju w Jerozolimie, który nakazał ich zwolnienie.
Do incydentu doszło podczas przygotowań do piątkowych modlitw w meczecie Al-Aksa, znajdującym się na Wzgórzu Świątynnym. W tradycji islamskiej miejsce to wiązane jest z wniebowstąpieniem proroka Mahometa.
Zachodni mur Wzgórza Świątynnego stanowi Ścianę Płaczu - jedyną zachowaną część kompleksu starożytnej Świątyni Jerozolimskiej i najświętsze miejsce judaizmu.
Próba złożenia ofiary przypadła miesiąc po święcie Pesach - zgodnie z biblijną Księgą Liczb jest to termin dla tych, którzy nie mogli złożyć ofiary paschalnej w wyznaczonym czasie. Ofiara z jednorocznego koźlęcia lub jagnięcia bywała składana w starożytności, jednak obecnie nie jest praktykowana.
Prawicowe lub ekstremistyczne grupy żydowskie od lat dążą do odnowienia tradycji i podejmują próby wniesienia kóz lub owiec na teren Wzgórza Świątynnego w okresie Pesach. Próby przeprowadzania tam żydowskich rytuałów ofiarnych są przez izraelską policję traktowane jako potencjalna prowokacja ze względu na ryzyko wywołania zamieszek.
Podczas święta Pesach w kwietniu 14 mężczyzn i chłopców zatrzymano pod zarzutem próby przemycenia kóz na ofiarę na Wzgórze Świątynne.
W 2024 roku policja zatrzymała 21 osób podejrzanych o planowanie złożenia ofiar paschalnych, w tym osoby podejrzane o ukrywanie kóz w torbach zakupowych i wózkach dziecięcych.
Apel, by zamiast kwiatów i wieńców, składać ofiary na hospicja.
Prezydent podziękował też Sławomirowi Cenckiewiczowi za 9 miesięcy pracy na czele BBN.
Umowa Polski została zatwierdzona jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie SAFE.
"Czy to miałoby znaczenie, gdybym pani powiedział, że jestem papieżem Leonem?"