W bazie Polskich Sił Powietrznych w Łasku koło Łodzi wylądowały dziś wieczorem trzy pierwsze polskie samoloty bojowe najnowszej, piątej generacji F-35. "Gość Niedzielny" rozmawiał gen. dyw. Ireneuszem Nowakiem, zastępcą Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, który - lecąc samolotem F-16 - poprowadził honorową eskortę nowych maszyn.
Lockheed Martin F-35 Lightning II to jednomiejscowy, jednosilnikowy, wielozadaniowy odrzutowiec bojowy najnowszej, piątej generacji. Może przenosić do 12,5 ton uzbrojenia. Jego maksymalna prędkość to 2250 km/godz., a pułap – 15 tys. m. Zasięg – 2222 km. F-35 waży ponad 30 ton, ma długość ponad 15 m i rozpiętość skrzydeł niemal 11 m. Jest bardzo trudno wykrywalny przez radary: jego powierzchnia skutecznego odbicia radarowego to zaledwie 0,0015–0,005 m kw. Dla porównania: dla ptaka parametr ten wynosi 0,01 m kw., a dla F-16 – 1,2. Koszt zakupu przez Polskę systemu uzbrojenia z 32 maszynami F-35 wyniósł 4,6 mld USD.
Gen. Nowak - który był jedynym z pierwszych polskich pilotów F-16 - powiedział, że F-35 to jedyne maszyny z tak wysokiej półki, jakie są w tej chwili dostępne na rynku - i to nie dla wszystkich chętnych. Ich głównym atutem jest bardzo niska wykrywalność. Generał zaprzeczył przy tym obawom, jakoby istniał "czerwony guzik" pozwalający producentowi czy rządowi amerykańskiemu zdalnie wyłączyć nasze F-35. Pytaliśmy polskiego dowódcę także o plany dokupienia kolejnych F-35 oraz przymiarki do udziału w programie samolotu bojowego następnej, szóstej generacji.
Całość tej rozmowy znajdzie się w przyszłotygodniowym "Gościu Niedzielnym".
Dziś zapraszamy do lektury wywiadu z gen. Nowakiem, udzielonego nam niespełna dwa lata temu, gdy w USA zaprezentowano pierwszego F-35 wyprodukowanego dla Polski oraz galerię zdjęć i omówienie możliwości tej niezwykłej maszyny.
W poniedziałek rano radary nie pokazywały żadnej jednostki przepływającej przez Ormuz.
Ruda Śląska z dotacją UE do odcinków trasy rowerowej między Zabrzem i Świętochłowicami
PERN tłoczy ropę dostarczoną do Naftoportu dla rafinerii PCK w Schwedt w Niemczech.
Wiceminister rolnictwa Adam Nowak podkreślił, że byłoby to niekorzystne dla polskich rolników.
Kim jest Andy Burnham? I dlaczego dystansuje się od części nauczania Kościoła?