W tle żądania Stanów Zjednoczonych.
Normalizacja stosunków Turcji z Izraelem zależy od konkretnych kroków w kierunku rozwiązania dwupaństwowego, w tym uznania państwa palestyńskiego w granicach z 1967 roku - oznajmił szef tureckiej dyplomacji Hakan Fidan, cytowany przez dziennik "Hurriyet".
Fidan odpowiedział na propozycję prezydenta USA Donalda Trumpa, aby więcej krajów regionu przystąpiło do Porozumień Abrahamowych, tzn. znormalizowało stosunki z Izraelem, stwierdzając, że stanowisko Turcji jest powiązane z zakończeniem wojny w Strefie Gazy i osiągnięciem trwałego rozwiązania kwestii palestyńskiej.
Minister spraw zagranicznych Turcji stwierdził, że rozwiązanie kwestii palestyńskiej wzmocni też bezpieczeństwo Izraela i pozwoli krajom regionu na skuteczniejsze wspieranie go. Podkreślił, że trwała stabilność na Bliskim Wschodzie wymaga od wszystkich krajów wzajemnego poszanowania suwerenności, integralności terytorialnej i bezpieczeństwa.
Zaznaczył, że stosunki między Ankarą a Tel Awiwem mogą wrócić do normy, jeśli Izrael zakończy działania militarne przeciwko Palestyńczykom i zezwoli na wjazd pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Zauważył, że przed wojną w Strefie Gazy wartość dwustronnej wymiany handlowej Turcji z Izraelem osiągnęła ok. 10 mld dolarów.
Od wybuchu walk w październiku 2023 roku Turcja podjęła kroki mające na celu ograniczenie handlu z Izraelem. W kwietniu ubiegłego roku Ankara zakazała eksportu ponad 1000 produktów do Izraela, a później wprowadziła całkowite zawieszenie eksportu, importu i handlu tranzytowego we wszystkich kategoriach.
Trump stwierdził w 25 maja, że po zakończeniu wojny z Iranem wszyscy partnerzy USA z Bliskiego Wschodu powinni "obowiązkowo" dołączyć do Porozumień Abrahamowych.
Poinformował, że w sobotniej rozmowie telefonicznej z przywódcami krajów regionu (Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru, Pakistanu, Turcji, Egiptu, Jordanii i Bahrajnu) powiedział im, że "przy całym wysiłku włożonym przez USA w próbę ułożenia tej niezwykle skomplikowanej układanki, obowiązkowe jest, aby wszystkie te kraje, jako minimum, jednocześnie podpisały Porozumienia Abrahamowe".
Porozumienia Abrahamowe to seria dwustronnych umów wynegocjowanych pod auspicjami USA za pierwszej kadencji Donalda Trumpa, które doprowadziły do normalizacji stosunków dyplomatycznych między Izraelem a kilkoma państwami arabskimi. Pierwsze z nich podpisano w 2020 r., a sygnatariuszami były Izrael oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn, co uczyniło je trzecim i czwartym państwem arabskim, które oficjalnie uznały Izrael (po Egipcie w 1979 r. i Jordanii w 1994 r.).
Władze Turcji od lat wzywają do utworzenia niezależnej Palestyny w granicach z 1967 r., ze stolicą w Jerozolimie Wschodniej. Izrael w wyniku tzw. wojny sześciodniowej z 1967 r. zajął należące wówczas do Syrii Wzgórza Golan, jordański Zachodni Brzeg, część Jerozolimy, okręg Gazy i półwysep Synaj, który w 1979 r. - na mocy egipsko-izraelskiego porozumienia pokojowego - wrócił do Egiptu. Niepodległa Palestyna miałaby obejmować Zachodni Brzeg i Strefę Gazy.
Jakub Bawołek
W rozważaniu przed modlitwa Anioł Pański papież zwraca uwagę na ważną zależność.
Krwi nie da się wyprodukować w fabryce. Jedynym jej źródłem jest człowiek.
Nie można wykluczyć podpisania memorandum w najbliższych dniach.