W dokumencie podkreślono, że we wrześniu 2022 r. w odpowiedzi na pełnoskalową wojnę w Ukrainie, KE słusznie zawiesiła umowę o ułatwieniach wizowych z Rosją, a następnie wydała wytyczne ws. rozpatrywania wniosków wizowych składanych przez obywateli rosyjskich. Jak jednak zauważyli politycy, nie wszystkie państwa członkowskie wdrożyły te zalecenia.
Pokazały to bardzo wyraźnie dane dotyczące strefy Schengen, z których wynika, że w ubiegłym roku obywatelom Rosji wydano o 10 proc. więcej wiz niż w 2024 roku. Z informacji PAP, która jako pierwsza dotarła do danych w maju, wynika, że w 2025 r. Rosjanom przyznano łącznie 623 tys. wiz do Schengen, z czego prawie 480 tys. stanowiły wizy turystyczne. Najwięcej wiz wydały Francja, Włochy i Hiszpania, najmniej: Polska, Dania, Rumunia i Szwecja. - Znaczna część z nich to wizy wielokrotnego wjazdu. Stoi to w jaskrawej sprzeczności z wytycznymi Komisji wzywającymi do surowego podejścia do rosyjskich wnioskodawców podróżujących w celach nieistotnych i stanowi poważną lukę w naszej wspólnej polityce wobec państwa agresora – napisali w liście do KE ministrowie, dodając, że głęboko niepokojące jest obserwowanie rosnącej liczby rosyjskich turystów spędzających wakacje na europejskich plażach i kurortach, w chwili kiedy w Ukraińców uderzają rosyjskie rakiety i drony, a ukraińskie dzieci są przymusowo deportowane.
W obliczu zbliżających się wakacji politycy zaapelowali do KE o utrzymanie restrykcyjnej polityki wizowej wobec Rosjan oraz wprowadzenie do kodeksu wizowego nowych obostrzeń, skontrolowania na ile państwa członkowskie wdrożyły ograniczenia dotyczące wydawania wiz obywatelom Rosji — zwłaszcza jeśli chodzi o wizy wielokrotnego wjazdu — regularnego prowadzenia statystyk dotyczących przyznawania wiz rosyjskim podróżnym oraz wprowadzenie zakazu wjazdu do strefy Schengen dla rosyjskich weteranów. - Łatwy dostęp do strefy Schengen, w tym dla setek tysięcy rosyjskich bojowników, którzy brali udział w wojnie agresji przeciwko Ukrainie, zwiększa potencjalne zagrożenia dla (naszego) bezpieczeństwa – podkreślili w liście ministrowie.
Europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek przyznał w środę w rozmowie z dziennikarzami w Brukseli, że brak możliwości podróżowania po UE, zwłaszcza zakaz wjazdu do państw dotąd tłumnie odwiedzanych przez Rosjan, miał być jedną z boleśniejszych kar, jaka miała spotkać Rosjan za wojnę w Ukrainie. – Wiemy, jak twarde było stanowisko całej UE, kiedy wybuchła pełnoskalowa wojna w Ukrainie. A teraz wszyscy zaczynamy sobie zadawać pytanie, jak to się dzieje, że tak wielu Rosjan ciągle jeszcze może podróżować po Unii Europejskiej – skomentował Śmiszek. Jak ocenił, apel do KE jest zrozumiały, a Komisja powinna zdecydowanie na niego zareagować.
Problem przyznawania wiz Rosjanom ma zostać także poruszony w czwartek na posiedzeniu Rady ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych w Luksemburgu.
Jako pierwszy o liście ministrów do KE odnośnie do wiz dla Rosjan poinformował w środę brukselski portal informacyjny La Matinale Europeenne.

Ocena






















