System jest zwyrodniały, przez lata robił się coraz mniej sprawnym systemem, coraz bardziej nastawionym na śrubowanie zarobków, przynajmniej w odniesieniu do niektórych lekarzy - ocenił w środę premier Donald Tusk. Dodał, że marszałek Sejmu zapewnił, że ustawa umożliwiająca zbieranie informacji o zarobkach medyków w powiązaniu z numerem PESEL będzie procedowana ekspresowo.
Premier Donald Tusk odniósł się w środę do rekordowych i budzących emocje zarobków niektórych lekarzy. - Nikogo nie obwiniam, ten system jest naprawdę zwyrodniały, on przez całe lata robił się coraz mniej sprawnym systemem, coraz bardziej nastawionym na śrubowanie - przynajmniej w odniesieniu do niektórych lekarzy - zarobków - mówił.
Dodał, że dochodzi do takich dysproporcji, że są szpitale, gdzie wynagrodzenia stanowią blisko 100 proc. wszystkich wydatków szpitala. - Do tego dochodzi ten klimat dyskrecji, żeby nie powiedzieć tajności. Nikt nie wie dokładnie kto, ile zarabia. Nie ma możliwości dostępu do informacji jaki lekarz, w jakim miejscu, ile zarabia i to budzi zarówno złe emocje i podejrzenia - mówił.
Zwrócił uwagę, że często są to uzasadnione emocje i uzasadnione podejrzenia.
- W sprawie tych kominów płacowych wczoraj przyjęliśmy na rządzie projekt ustawy, który wreszcie umożliwi agencji rządowej w Ministerstwie Zdrowia kontrolowanie i nadzorowanie płac; będzie to związane z konkretnymi osobami, nazwiskami - powiedział premier.
Premier przekazał, że w środę marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował go, że będzie starał się "w tempie absolutnie ekspresowym przyjąć tę ustawę".
Zaznaczył, że w interesie środowiska lekarskiego jest aby "wszyscy usiedli do stołu i zastanowili się jak ten system naprawić".
Rakieta Vikram-1 wystartowała z Centrum Kosmicznego w Sriharikota.
Odbywająca się od 28 lat inscenizacja przyciąga co roku 60-80 tysięcy widzów.
TPN i eksperci: badania nie wykazują przeciążeń koni. Aktywiście wiedzą swoje.