Jedni świętowali życiowy sukces, inni schodzili do szatni ze spuszczonymi głowami - ta noc na mundialu pełna była skrajnych emocji.
Bramkarz piłkarskiej reprezentacji Curacao Eloy Room przeszedł do historii mistrzostw świata. W zremisowanym 0:0 meczu z Ekwadorem w Kansas City obronił 15 strzałów, co jest rekordem turnieju (od czasu prowadzenia statystyk), nie licząc spotkań z dogrywkami. Uchodzący za faworytów tej rywalizacji piłkarze Ekwadoru oddali 27 strzałów, z czego aż 15 celnych, ale nie byli w stanie pokonać 37-letniego Rooma. Jak podał Reuters, tyle obronionych uderzeń to rekord MŚ, jeśli chodzi o mecze 90-minutowe. Lepszy łączny wynik - 16 udanych interwencji - osiągnął w 2014 roku Amerykanin Tim Howard w spotkaniu z Belgią, ale licząc z dogrywką. To był mecz 1/8 finału, piłkarze USA przegrali wówczas 1:2.
Niemcy wygrali z Wybrzeżem Kości Słoniowej 2:1 (0:1), ale niemal do końca spotkania drżeli o wynik. Dogodnej okazji do zdobycia gola nie wykorzystał jednak Simon Adingra z Wybrzeża Kości, a zwycięskiego gola w doliczonym czasy gry zdobył dla Niemiec Deniz Undav.
Szwecja poniosła porażkę 1:5 z Holandią. Skandynawskie media nazwały ją „totalnym upokorzeniem” i „koszmarem w Houston”. Tytuły pierwszych relacji medialnych były bezlitosne: „żółto-niebiescy poniżeni i ośmieszeni”, "zdemolowani i wbici w trawę” czy „wstyd to za mało”, „niemożliwa do opisania klapą”. „Po każdej traconej bramce słychać było jęk całego narodu zebranego na placach, w ogrodach, pubach i na plażach przy ogniskach. Wraz z upływem czasu trwała pogłębiająca się tragedia narodowa, która przejdzie do naszej piłkarskiej historii” - brzmiał jeden z komentarzy, dobrze oddający nastrój w Szwecji. „Zostaliśmy upokorzeni i pożarci przez bezwzględnych, pokazowo wręcz grających Holendrów” - skomentował dziennik „Aftonbladet”.
Tymczasem Tunezja przegrała z Japonią 0:4 (0:2) w tysięcznym w historii meczu piłkarskich mistrzostw świata, który został rozegrany w Guadalupe pod Monterrey. Drużyna z Afryki straciła szansę na awans do 1/16 finału.
Większość Amerykanów obawia się, że wojna USA z Iranem potrwa długo.
Wiadomość o śmierci znakomitego aktora przekazali przedstawiciele Teatru Narodowego w Warszawie.