Podobno w radzeniu sobie z upałami pomaga picie mięty. Zresztą nie tylko z upałami.
Fala upałów przed nami. Szukamy ochłody. Włączamy klimatyzatory, jedziemy nad jezioro, bierzemy zimny prysznic, jemy lody, pijemy napoje w naszym przekonaniu mające wesprzeć organizm w trudnym dla niego czasie. Każdy ma swój sposób.
Na przykład prysznic. Jedni preferują zimny, inni gorący. Kiedyś spróbowałem drugiego sposobu. Efekt? Rzeczywiście, w ciepłym pomieszczeniu poczułem chłód. Tak działa przejście z wyższej temperatury do niższej.
Coś w tym jest. Gdy wyjeżdżałem do Włoch chrześniaczka kazała wziąć ciepłą bluzę lub sweter. W środku lata? – dziwne, pomyślałem. Ale gdy wieczorem temperatura powietrza spadła z trzydziestu pięciu stopni do dwudziestu zrozumiałem w czym rzecz. Poczułem chłód. Zbyt duża różnica temperatur w krótkim czasie i organizm nie potrafił przestawić się w tak szybkim tempie.
Podobno w radzeniu z upałami pomaga picie mięty. Zresztą nie tylko z upałami. Przypomniałem sobie starą maksymę: pij miętę, będziesz mądry. Kim był autor odkrycia nie wiem. Ba, ciotka Wikipedia na ten akurat temat milczy. Wujek Google także. Zapach, problemy żołądkowe, spokojny sen – wiele tego jest, ale nikt nie wspomina o mądrości.
Spróbujmy pogłówkować. AI informuje, że mięta redukuje stres. Cytuję: „działa uspokajająco na układ nerwowy, ułatwiając wyciszenie i zasypianie”.
Wyciszenie – być może słowo klucz. Oznaczające dystans do wszystkiego, co dręczy, niepokoi, martwi, pobudza emocje, gniewa, złości. Czyż nie jest jedną z cech mądrości? Potrafiącej dostrzec złożoność rzeczy?
Jedni osiągają ten stan czytając długie analizy, inni spoglądają z górskiego szczytu w doliny, siadają nad morskim brzegiem i wpatrują się w horyzont, wreszcie – piją miętę. Sposobów, jak w przypadku upałów, wiele. Zresztą emocje także są gorączką: umysłu, układu nerwowego, ba zaburzają rytm pracy serca.
Gorączkę umysłu podnoszą nie tylko temperatury na zewnątrz. Także temperatury dyskusji. Może nawet nie dyskusji, bo o poziomie tej decydują przedłożone racje. A jest tego w ostatnim czasie sporo. Chciałoby się powiedzieć wirtualnym podgrzewaczom: jeśli nie masz argumentów, daj spokój z inwektywami, groźbami, wyzwiskami. W ten sposób tylko się ośmieszysz. Idź, napij się mięty. Być może po jednym kubku naparu nie zmądrzejesz. Ale z pewnością wyciszysz się i nabierzesz dystansu. Przy okazji zauważysz – na co wskazał Leon XIV w dialogu z odpoczywającymi w Watykanie nastolatkami – że „Pan Bóg nie czyta w smartfonie; Pan Bóg czyta w sercu człowieka”.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Za krótki, ale też za długi sen wiąże się z szybszym starzeniem organizmu.