Iran: Trzej synowie Alego Chameneiego pojawili się na jego pogrzebie

Nie było z nimi dziś najważniejszego, Modżtaby.

Trzej synowie Alego Chameneiego, zabitego w amerykańsko-izraelskim ataku najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, pojawili się w niedzielę na trwających w Teheranie uroczystościach pogrzebowych. Nie było z nimi czwartego syna, Modżtaby Chameneiego, który przejął funkcję po śmierci ojca.

Państwowa telewizja irańska pokazała, jak Mostafa, Mejsam i Masud Chameneiowie oraz czworo innych członków rodziny modlą się przy trumnie z ciałem ajatollaha, która od piątku wystawiona jest w Wielkim Meczecie Imama Chomeiniego. Obok niej spoczywają szczątki jego krewnych, którzy zginęli wraz z nim w pierwszym dniu wojny: jednej z córek, zięcia, synowej i trzyletniej wnuczki.

Nadal nie wiadomo, czy w zaplanowanych do czwartku uroczystościach pogrzebowych weźmie udział Modżtaba Chamenei, który na początku marca objął urząd po śmierci ojca. Modżtaba został ranny w atakach, w których zginął Ali Chamenei, i od tego czasu nie pojawił się publicznie. Komunikuje się jedynie za pośrednictwem przypisywanych mu oświadczeń w internecie. Przyczyny jego nieobecności nie są oficjalnie znane; według pojawiających się spekulacji może on obawiać się kolejnego zamachu lub jeszcze dochodzić do zdrowia.

Wcześniej w niedzielę przed wielotysięcznym tłumem zgromadzonym w Wielkim Meczecie Imama Chomeiniego wystąpił poeta Mohammad Rasuli, który domagał się śmierci prezydenta USA Donalda Trumpa. Wołał m.in. "Śmierć Ameryce!" i "Śmierć Izraelowi!", a także pytał, odnosząc się do Trumpa: "Dlaczego ten największy drań na świecie wciąż żyje?". Jak podała Associated Press, publiczność "reagowała okrzykami radości".

AP podkreśliła, że w ceremonii pogrzebowej, która ma trwać do czwartku, uczestniczyło w niedzielę znacznie więcej osób niż dzień wcześniej. Ubrani na czarno żałobnicy nieśli transparenty i flagi ku czci Chameneiego, a także wzywali do zabicia Trumpa - relacjonowała agencja; podkreśliła, że w tym samym czasie prezydent USA przemawiał w Waszyngtonie z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych.

Ali Chamenei zginął 28 lutego, w pierwszym dniu izraelsko-amerykańskich nalotów na Iran. Miał 86 lat i był najdłużej urzędującym najwyższym przywódcą Islamskiej Republiki Iranu od czasu jej powstania w 1979 r. Uroczystości pogrzebowe opóźniono z powodu trwającej wojny, a irańsko-amerykańskie rozmowy pokojowe są wstrzymane do zakończenia pogrzebu.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
26°C Sobota
wieczór
20°C Niedziela
noc
19°C Niedziela
rano
26°C Niedziela
dzień
wiecej »