Iran zaatakował bazę USA w Jordanii i zniszczył instalacje wojskowe w Bahrajnie

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował, że w nocy z poniedziałku na wtorek ostrzelał cele w sąsiednich krajach arabskich, niszcząc instalacje radarowe kontroli powietrznej należące do stacjonującej w Bahrajnie amerykańskiej V Floty i ostrzeliwując bazę lotnictwa USA w Jordanii.

Jak poinformowała we wtorek agencja jordańska prasowa Petra, powołując się na źródło wojskowe, siły zbrojne Jordanii przechwyciły i zestrzeliły cztery rakiety, które wleciały w przestrzeń powietrzną kraju znad terytorium Iranu. Według cytowanego źródła atak nie spowodował ofiar śmiertelnych ani strat materialnych.

Władze Iranu wezwały Jordańczyków do likwidacji amerykańskich baz w swoim kraju. "Dobrze wiecie, że nie tylko nie żywimy żadnej wrogości do waszego kraju, ale że kochamy was, (...) którzy rozumiecie ból i ucisk narodu palestyńskiego bardziej niż jakikolwiek inny naród" - głosi oświadczenie opublikowane przez irańską półoficjalną agencję Fars.

Przekazała ona ponadto, że w Bahrajnie Iran zaatakował magazyny uzbrojenia, centrum łączności satelitarnej i miejsce zakwaterowania amerykańskich żołnierzy.

Wcześniej armia USA poinformowała, że po pięciu godzinach zakończyła falę ataków na cele w Iranie, w tym systemy obrony wybrzeża oraz stanowiska rakietowe i dronowe. "Uderzenia będą podnosić koszty (agresji - PAP) sił irańskich i osłabiać ich zdolność do atakowania niewinnych cywilów oraz żeglugi handlowej w cieśninie Ormuz" - przekazało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) na platformie X.

Była to trzecia z kolei noc ataków na Iran. W poniedziałek prezydent USA Donald Trump ogłosił, że siły amerykańskie wznowią blokadę irańskich portów, a wszystkie pozostałe kraje będą mogły korzystać z cieśniny. Jednocześnie zapowiedział, że USA jako "strażnik Ormuzu" będą pobierać od statków opłaty w wysokości 20 proc. wartości ładunku w celu pokrycia "wszelkich kosztów niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa w tym bardzo niestabilnym regionie świata".

IRGC poinformował wcześniej o ataku na dwa supertankowce, twierdząc, że zignorowały one wielokrotne ostrzeżenia po tym, jak "USA nakłoniły je do skorzystania z południowego szlaku żeglugowego (przez Ormuz - PAP) przez wody terytorialne Omanu". W oświadczeniu opublikowanym przez państwowe media Korpus poinformował, że "nielegalne" statki zostały "trafione i unieszkodliwione".

Kilka godzin wcześniej Zjednoczone Emiraty Arabskie oskarżyły Iran o atak na dwa tankowce na wodach omańskich w Ormuzie; według władz ZEA w ataku zginął jeden członek załogi, a ośmiu zostało rannych.

Iran żąda pełnej kontroli nad ruchem statków w cieśninie Ormuz, przez którą przed rozpoczętą 28 lutego wojną USA i Izraela z Iranem transportowano ok. 20 proc. światowego eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
27°C Niedziela
noc
22°C Niedziela
rano
31°C Niedziela
dzień
32°C Niedziela
wieczór
wiecej »