Rzecznik MSZ: ambasador Rosji otrzymał notę protestacyjną

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiedział, że rosyjski ambasador Gieorgij Michno wezwany w piątek do MSZ, otrzymał notę protestacyjną. - Ambasador usłyszał od nas jednoznaczne potępienie nieprzyjaznych działań wymierzonych w bezpieczeństwo suwerennego państwa i jego obywateli - dodał.

MSZ wezwało w piątek ambasadora Rosji w związku z rakietą, która w czwartek spadła na terytorium Polski.

Rzecznik MSZ powiedział na briefingu prasowym, że rosyjski dyplomata otrzymał notę protestacyjną z rąk podsekretarza stanu w MSZ i jednocześnie doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Roberta Kupieckiego.

- Ambasador usłyszał od nas, że jest jednoznaczne potępienie nieprzyjaznych działań wymierzonych w bezpieczeństwo suwerennego państwa i jego obywateli - powiedział rzecznik MSZ.

Podkreślił, że strona polska żąda „zaprzestania działań, które stwarzają zagrożenie dla życia i bezpieczeństwa Polek i Polaków, a jednocześnie niosą ryzyko katastrofy w ruchu lotniczym”.- Zaznaczyliśmy, że jakakolwiek eskalacja na granicy UE oraz Sojuszu Północnoatlantyckiego jest nie do przyjęcia - dodał rzecznik MSZ.

- Chciałbym podkreślić, że działamy w ścisłej współpracy z naszymi sojusznikami i partnerami. Podejmowane są wszelkie niezbędne kroki, aby zabezpieczyć zarówno naszą przestrzeń powietrzną, jak i granicę - mówił rzecznik resortu dyplomacji.

Podkreślił, że spotkanie z ambasadorem Rosji było krótkie, trwało kilka minut. - W takich sytuacjach nie ma przestrzeni na dłuższą dyskusję, to bardziej jest wręczenie noty. Tu zaznaczę, że takiego rodzaju pociski (Ch-101) są używane tylko i wyłącznie przez rosyjskie lotnictwo strategiczne. Ambasador oczywiście nie zgadzał się z samą ideą - powiedział Wewiór.

Zaznaczył, że Polska nie ma już rosyjskich konsulatów do zamknięcia - jak to miało miejsce m.in. w przypadku próby wysadzenia torów pod jadącym pociągiem. - My nie zrywamy też relacji z naszym sąsiadem. Nie zgadzamy się z tym co robi, nie zgadzamy się z jego polityką, bardzo jasno pan ambasador usłyszał nasze stanowisko - dodał rzecznik MSZ.

Sam Michno, gdy opuszczał polskie MSZ, był pytany czy potwierdza, że na Lubelszczyźnie spadła rosyjska rakieta. - Nie - powiedział jedynie dyplomata.

W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia.

Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Lublinie przekazała w czwartek, że najprawdopodobniej była to rakieta o oznaczeniach Ch-101 i zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w czwartek, że jeden pocisk wtargnął w polską przestrzeń powietrzną, a drugi był tego bliski, ale zawrócił przed granicą.

Po południu w czwartek premier Donald Tusk poinformował, że rakieta była uzbrojona w dużą ilość ładunków wybuchowych i „z dużym prawdopodobieństwem rosyjska”. Na piątek śledczy zaplanowali oględziny szczątków rakiety.

Przedstawiciele rządu zapewniają, że gdyby rakieta stanowiła zagrożenia dla terenów zamieszkanych, zostałaby zestrzelona.

Zobacz też:

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
26°C Piątek
dzień
28°C Piątek
wieczór
24°C Sobota
noc
19°C Sobota
rano
wiecej »