Rzadki przypadek, gdy wojsko pomaga Palestyńczykom.
Wojska izraelskie starły się w środę z żydowskimi osadnikami, którzy od kilku dni oblegają palestyńskie domy we wsi Kusra koło Nablusu na okupowanym Zachodnim Brzegu. Armia potępia zachowania ekstremistycznych osadników, ale nie usuwa ich nielegalnych osad - skomentował portal Times of Israel.
Grupa kilkunastu żydowskich osadników od niedzieli oblega palestyńskie domy w Kusrze. Osadnicy założyli tam nielegalną osadę, zablokowali drogę do domów dwóch palestyńskich rodzin i odcięli je od prądu i wody - relacjonowała stacja BBC.
Palestyńscy mieszkańcy wioski wezwali na pomoc izraelskie służby. Na nagraniach z niedzieli widać, że pierwsi żołnierze, którzy przybyli na miejsce, nie usunęli osadników, ale zaczęli się z nimi modlić - dodał Times of Israel.
W środę doszło do starć między izraelskim wojskiem i strażą graniczną a tłumem osadników. Izraelskie służby używały m.in. granatów hukowych i gazu łzawiącego, ale ostatecznie nie usunęli osadników.
To rzadki przypadek bezpośredniej konfrontacji między wojskiem a osadnikami - skomentowała agencja Reutera, dodając, że w ostatnim czasie doszło do gwałtownego wzrostu liczby przypadków przejmowania ziemi przez osadników i ich ataków na Palestyńczyków. Wojsko zazwyczaj nie reaguje na tę przemoc, a postawa prawicowego rządu Izraela ośmiela radykalnych osadników do dalszych działań.
We wtorek izraelska armia wydała jednak oświadczenie potępiające "nielegalne, karygodne i nieakceptowalne" działania osadników. Był to jeden z najostrzejszych komunikatów armii w tej sprawie - zaznaczył Reuters.
Zachodni Brzeg jest od 1967 r. okupowany przez Izrael, który wybudował tam od tego czasu setki osiedli. Wszystkie z nich są nielegalne z perspektywy prawa międzynarodowego. Przyczółki organizowane przez radykalnych osadników - jak ten w Kusrze - są również budowane z pominięciem prawa izraelskiego. Zachodni Brzeg zamieszkuje obecnie około 3,4 mln Palestyńczyków i ponad 500 tys. osadników.
Na Zachodnim Brzegu w pierwszej połowie 2026 r. odnotowano 660 ataków ekstremistycznych osadników, o 63 proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej - poinformowała w tym tygodniu publiczna telewizja Kan, powołując się na źródła w służbach.
"Przemoc ze strony osadników osiągnęła bezprecedensowy poziom" - powiedział we wtorek podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ Ramiz Alakbarow, wysłannik tej organizacji na terytoria palestyńskie.
Wydarzenia w Kusrze potępił m.in. ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee, nazywając je "przerażającym aktem terroru", który ma na celu zastraszenie i nękanie palestyńskich rodzin.
Zachodni Brzeg to "beczka prochu, która może w każdej chwili eksplodować" - skomentował w czwartek dziennik "Haarec", pisząc, że wyżsi rangą oficerowie boją się podejmować zdecydowane działania przeciwko ekstremistycznym osadnikom w obawie przed politycznymi konsekwencjami. Opozycyjna wobec rządu gazeta dodała, że wydarzenia w Kusrze są tylko "wierzchołkiem góry lodowej" rosnącej przemocy ze strony osadników i braku reakcji izraelskich służb.
Za krótki, ale też za długi sen wiąże się z szybszym starzeniem organizmu.