Straty spowodowane trzęsieniem ziemi, które w ubiegłym tygodniu nawiedziło Kolumbię, szacowane są na 30 bln pesos (prawie 9,6 mld dolarów) - powiedział w poniedziałek prezydent Kolumbii Abelardo de la Espriella. Potwierdzono śmierć blisko 300 osób.
De la Espriella szacował straty związane z uszkodzonymi budynkami na 24,5 bln pesos, a ze zniszczeniami w infrastrukturze publicznej - na 5,5 bln pesos. Prezydent podkreślił, że szacunki te mogą ulec zmianie.
- Wyobraźcie sobie skalę tej katastrofy (...) Ta wstępna liczba będzie korygowana w miarę, jak będziemy gromadzić więcej informacji, a straty spowodowane trzęsieniem ziemi będą oceniane w każdym z regionów - powiedział.
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 nawiedziło zachodnią część Kolumbii 10 sierpnia. Zniszczenia odnotowano w 450 miejscowościach w 15 departamentach, w tym w miastach Cali i Pereira. Według bilansu przekazanego przez de la Espriellę zginęło 289 osób, prawie 4,2 tys. zostało rannych, a 143 uznaje się za zaginione.
Kolumbijski instytut medycyny sądowej napisał natomiast w poniedziałek w bilansie dotyczącym trzęsienia ziemi, że trafiły do niego 304 ciała osób z dotkniętych kataklizmem regionów, a 300 ofiar zostało już zidentyfikowanych. Narodowa Jednostka ds. Zarządzania Sytuacjami Kryzysowymi (UNGRD) informowała z kolei w piątek o 294 ofiarach trzęsienia.(PAP)
wia/ sp/
Za krótki, ale też za długi sen wiąże się z szybszym starzeniem organizmu.