Oburzenie po umorzenie przez Izrael postępowania

Chodzi o atak na World Central Kitchen, w którym zginęło zginęło siedem osób.

Szefowa dyplomacji Australii Penny Wong wyraziła oburzenie decyzją władz Izraela o umorzeniu postępowania w sprawie śmierci pracowników organizacji humanitarnej World Central Kitchen. W ataku przeprowadzonym przez siły zbrojne Izraela zginęło siedem osób, w tym obywatelka Australii i obywatel Polski.

"Australia jest oburzona decyzją rządu izraelskiego o nie wszczynaniu postępowania karnego przeciwko osobom odpowiedzialnym za zabójstwo Zomi Frankcom i jej współpracowników z organizacji World Central Kitchen" - napisała w wydanym w czwartek oświadczeniu Wong.

Podkreśliła, że "ogłoszenie tej decyzji w Światowym Dniu Pomocy Humanitarnej jest szczególnie obraźliwe dla bliskich Zomi, pracowników organizacji humanitarnych i wszystkich Australijczyków", a "Zomi uosabiała to, co w Australii najlepsze".

"Decyzja ta znacznie odbiega od poziomu odpowiedzialności, jakiego oczekujemy. Stało się tak pomimo przyznania się przez Siły Obronne Izraela (IDF), że ataki IDF na pojazdy Zomi i jej współpracowników były wynikiem poważnych uchybień w przestrzeganiu procedur IDF, błędnej identyfikacji oraz błędów w podejmowaniu decyzji" - podkreśliła szefowa australijskiej dyplomacji.

"Demokracje dążą do wyższych standardów i je akceptują. Rząd Australii nie przestanie wywierać presji na Izrael, domagając się sprawiedliwości dla Zomi i jej współpracowników" - zapowiedziała Wong. Poinformowała, że wezwie ambasadora Izraela i poleciła ambasadorowi Australii w Izraelu, aby przekazał to stanowisko bezpośrednio władzom izraelskim. Dodała, że rząd Australii rozważa kolejne kroki.

Do zdarzenia doszło 1 kwietnia 2024 r. Wojsko izraelskie ostrzelało z powietrza konwój humanitarny dostarczający żywność w Strefie Gazy, w wyniku czego zginęło siedem osób, w tym Zomi Frankcom, Polak Damian Soból, obywatele Wielkiej Brytanii, jedna osoba z obywatelstwem amerykańskim i kanadyjskim oraz palestyński kierowca.

W środę izraelskie siły zbrojne ogłosiły decyzję o umorzeniu przez wojskowe władze śledcze postępowania ws. ostrzału konwoju, uznając, że nie zachodzi podejrzenie, że podczas ataku popełniono przestępstwo. Według dotychczasowych ustaleń wojska konwój został zaatakowany, ponieważ towarzyszył mu uzbrojony ochroniarz, który został uznany przez żołnierzy za bojownika Hamasu. W dochodzeniu zwrócono uwagę na problemy komunikacyjne, które doprowadziły do mylnej identyfikacji.

"Po przeanalizowaniu wszystkich ustaleń dotyczących faktów uznano, że mimo błędów w procesie oceny, czy w pojazdach byli bojownicy Hamasu, decyzje dowódców nie budzą uzasadnionych podejrzeń popełnienia przestępstwa" - przekazano w komunikacie wojska.

W czwartek wieczorem polskie ministerstwo spraw zagranicznych przekazało, że przyjmuje tę informację "z dużym rozczarowaniem", a w związku z tą decyzją do ministerstwa został wezwany ambasador Izraela w Warszawie. W komunikacie podkreślono, że "okoliczności, w których doszło do tragedii w 2024 r., powinny być wyjaśnione do końca". "Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie akceptuje unikania przez sprawców prawnej i moralnej odpowiedzialności. Rodzinom należy się adekwatne zadośćuczynienie" - dodano. 

***

Decyzję izraelskiej prokuratury potępiła też organizacja Lekarze bez Granic. Poniżej publikujemy przesłane redakcji oświadczenie. 

Lekarze bez Granic zdecydowanie potępiają decyzję izraelskiego naczelnego prawnika wojskowego (Military Advocate General, MAG), by umorzyć, bez rozpoczynania postępowania karnego, sprawy, które organizacja skierowała do rozpatrzenia. Dotyczą one wielokrotnych ataków na konwój Lekarzy bez Granic w mieście Gaza w listopadzie 2023 roku, w których zabito dwie osoby oraz ataku z lutego 2024 roku na schronienie organizacji w Chan Junus, w którym zabito dwie osoby, a sześć zostało rannych.  

Niestety decyzja nie jest zaskoczeniem. Odpowiedzi nadeszły niemal dwa lata po złożeniu wniosku przez Lekarzy bez Granic, po którym nastąpiło złożenie wniosku do izraelskiego Sądu Najwyższego (High Court of Justice), kwestionującego brak jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony naczelnego prawnika wojskowego na nasze formalne wnioski.

To nie jest sprawiedliwość. Dwa lata milczenia, po których nastąpiło umorzenie postępowań, wywołujących więcej pytań niż odpowiedzi – to niedopuszczalne. Jest to jednak przewidywalny wynik sytuacji, w której struktury wojskowe prowadzą dochodzenie we własnej sprawie. To działanie systemu, który wykazał brak woli reagowania na skalę naruszeń ujawnianych w Gazie, mogących stanowić zbrodnie wojenne.

Personel Lekarzy bez Granic i członkowie ich rodzin nie żyją. Znamy ich imiona. Ich lokalizacja była udostępniona. Ich pojazdy były zidentyfikowane. Od zawsze utrzymujemy, że wszystkie elementy tych spraw wskazują na wyraźną odpowiedzialność armii izraelskiej za te śmiertelne ataki. Mimo to ci, którzy ponoszą odpowiedzialność za ich śmierć, odmówili wszczęcia postępowania karnego.

  
Decyzją tą naczelny prawnik wojskowy dał jasno do zrozumienia, że w izraelskim systemie prawnym nie ma realnych perspektyw na rozliczenie sprawców za zabicie naszych pracowników – podobnie jak nie poniesiono odpowiedzialności za trwające ludobójstwo dokonywane przez Izrael na Palestyńczykach.

15 osób z personelu Lekarzy bez Granic zostało zabitych w Gazie od października 2023 roku. To zaledwie ułamek z 1700 pracowników medycznych zabitych w tym czasie. Siły izraelskie w dalszym ciągu bezkarnie zabijają cywilów, co unaocznia decyzja naczelnego prawnika.

Decyzja, aby „zamknąć” te sprawy powinna być zrozumiana w odpowiednim kontekście: w Gazie zabitych zostało dziesiątki tysięcy Palestyńczyków. Placówki medyczne zostały zniszczone. Konwoje humanitarne były atakowane. Dziennikarze i dziennikarki, personel medyczny, personel ONZ oraz pracownicy humanitarni byli zabijani w liczbach niespotykanych w żadnym z ostatnich konfliktów.

Lekarze bez Granic podtrzymują to, co mówiliśmy od początku tej przemocy: nie istnieje taki cel wojskowy, który może usprawiedliwić masowe poświęcenie ludności cywilnej. I żadne wewnętrzne postępowanie wyjaśniające wojska nie zastąpi rzeczywistego, niezależnego i bezstronnego pociągnięcia do odpowiedzialności.  
Żądamy, aby sprawy dotyczące naszych pracowników były zbadane przez bezstronny organ śledczy.

Do naszych kolegów i koleżanki, których straciliśmy i do niezliczonych cywilów oraz personelu humanitarnego, którzy zginęli w Gazie: nie pozwolimy, by wasze śmierci odłożono do akt jako nieuchronny element procedury. Należała wam się ochrona. Zasługujecie na sprawiedliwość.  

 

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7
14°C Środa
rano
22°C Środa
dzień
23°C Środa
wieczór
18°C Czwartek
noc
wiecej »