Islandia: po przeliczeniu ponad połowy głosów minimalnie prowadzą przeciwnicy rozmów z UE

Przeciwnicy wznowienia przez Islandię negocjacji akcesyjnych z UE mają niewielką przewagę nad zwolennikami kontynuowania rozmów - poinformował w niedzielę rano islandzki nadawca publiczny RUV po przeliczeniu ponad połowy głosów po sobotnim referendum.

Po przeliczeniu 152 tys. głosów, 50,1 proc. było przeciwnych rządowej propozycji wznowienia negocjacji z UE, a 49,9 proc. było "za" - podał RUV. Do głosowania uprawnionych było ponad 270 tys. Islandczyków.

Jak przekazała komisja wyborcza, pełne wyniki głosowania mogą być znane dopiero w niedzielę w ciągu dnia.

Islandzkie społeczeństwo jest mocno podzielone w sprawie wznowienia rozmów akcesyjnych z UE. We wszystkich sondażach w ostatnim czasie niewielką przewagę utrzymywali zwolennicy kontynuowania negocjacji.

Zwolennicy integracji z UE liczą na obniżkę stóp procentowych, niższą inflację i niższe ceny produktów. Argumentują też, że byłoby to ważnym krokiem w kontekście gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących przejęcia przez jego kraj kontroli nad duńską Grenlandią.

Przeciwnicy twierdzą z kolei, że dołączenie do UE byłoby ciosem w suwerenność Islandii. Do grupy tej należą rolnicy oraz przedstawiciele branży rybołówstwa i wielorybnictwa, którzy obawiają się ograniczenia kwot połowów lub wprowadzenia zakazów. Przeciwni są również zwolennicy partii opozycyjnych, w tym konserwatywnej Partii Niepodległości.

- Kampania referendalna wzmogła debatę o pozycji Islandii na świecie - powiedziała dziennikarzom premierka Islandii Kristrun Frostadottir, oddając głos w jednym z lokali wyborczych w Reykjaviku.

Jeśli Islandczycy opowiedzą się za kontynuowaniem negocjacji, to o samym wejściu do UE zdecyduje kolejny plebiscyt, gdy znane będą warunki akcesji. Jeśli większość głosujących w referendum będzie na "nie", sprawa integracji z UE nie będzie podnoszona do końca kadencji parlamentu, czyli do 2028 r. - zapowiedziała Frostadottir.

Islandia złożyła wniosek o członkostwo w UE w 2009 r., w szczytowym momencie światowego kryzysu finansowego. Prace w ramach procesu akcesyjnego zostały zamrożone w 2013 r., gdy eksperci ostrzegali przed potencjalnym rozpadem strefy euro. Według tamtejszego resortu dyplomacji, jeśli większość społeczeństwa zagłosuje na ponowne otwarcie rozmów akcesyjnych z Brukselą, rozmowy mogą rozpocząć się pod koniec 2026 r. i trwać od 18 do 24 miesięcy.(PAP)

yb/ akl/

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
16°C Niedziela
rano
19°C Niedziela
dzień
20°C Niedziela
wieczór
17°C Poniedziałek
noc
wiecej »