Prom przewożący 270 pasażerów i członków załogi wywrócił się niedaleko wybrzeża północnego Cypru. W trudnych warunkach pogodowych trwa akcja ratunkowa z udziałem łodzi straży przybrzeżnej i śmigłowca.
Do zdarzenia doszło w niedzielę po wypłynięciu z miasta Kirenia (tur. Girne) na północy Cypru, na terenie Tureckiej Republiki Cypru Północnego (TRCP) - przekazał dziennik „Cyprus Mail”. Na razie nie ma informacji o ofiarach.
Prom przewrócił się krótko po wypłynięciu z Kirenii w kierunku tureckiego portu Tasucu, w odległości ok. 2 km od wybrzeża. Na miejsce skierowano jednostki turecko-cypryjskiej straży przybrzeżnej oraz śmigłowiec ratunkowy, a z Kirenii wypłynęły inne łodzie, by wesprzeć akcję ratunkową.
Burmistrz Kirenii Murat Senkul potwierdził, że na pokładzie statku znajdowało się łącznie 270 pasażerów i członków załogi. Sytuację określił jako poważną.
W rozmowie ze stacją CNN Turk Senkul powiedział, że służbom ratunkowym „udało się dotrzeć” do 159 z 258 pasażerów.
Co najmniej siedem osób zginęło w niedzielę w wypadku promu u północnych wybrzeży Cypru - poinformowały miejscowe media powołując się na władze Tureckiej Republiki Cypru Północnego (TRCP). 172 osoby uratowano; na pokładzie było 270 osób. Polskie MSZ sprawdza, czy wśród pasażerów byli obywatele Polski.
O śmierci co najmniej siedmiu osób poinformował premier TRCP Unal Ustel. Wiadomo, że ekipy ratunkowe próbują dotrzeć do 23 osób uwięzionych w odwróconym do góry dnem promie. Wypadek wydarzył się w odległości ok. 1,1 mili morskiej od wybrzeża, wkrótce po tym, jak jednostka wypłynęła z portu Kirenia (tur. Girne).
Na miejsce skierowano m.in. jednostki turecko-cypryjskiej straży przybrzeżnej i śmigłowiec ratunkowy. Minister robót publicznych i transportu TRCP Erhan Arikli, którego cytuje turecka telewizja NTV, poinformował, że pasażerowie w stanie krytycznym zostaną natychmiast przewiezieni do szpitali. Dodał, że w chwili wypadku na Morzu Śródziemnym panowały trudne warunki.
Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór przekazał, że polskie placówki dyplomatyczne ustalają, czy wśród pasażerów byli Polacy. „Nasze placówki z Turcji i Cypru sprawdzają, czy na pokładzie byli nasi obywatele. W tej chwili nie mamy takich informacji” - przekazał dziennikarzom Wewiór.
Cypr jest podzielony na część turecką i należącą do UE Republikę Cypryjską; w 1983 r. na kontrolowanej przez Turcję części wyspy proklamowano powstanie TRCP, którą na arenie międzynarodowej uznają jedynie władze w Ankarze.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Za krótki, ale też za długi sen wiąże się z szybszym starzeniem organizmu.