Z nart na kurierski szlak. 85 lat temu zginęła Helena Marusarzówna

Siedmiokrotna mistrzyni Polski porzuciła sportową karierę, aby jako kurierka tatrzańska przenosić przez granicę meldunki, dokumenty i pieniądze dla polskiego podziemia. Torturowana przez gestapo nie zdradziła współpracowników. Helena Marusarzówna została rozstrzelana przez Niemców 12 września 1941 roku.

85 lat temu Niemcy rozstrzelali 23-letnią Helenę Marusarzównę – wybitną narciarkę, siedmiokrotną mistrzynię Polski, a podczas wojny kurierkę tatrzańską i żołnierza ZWZ – przypomniał Instytut Pamięci Narodowej.

Jak podaje IPN w opracowaniu poświęconym Marusarzównie, urodziła się ona 17 stycznia 1918 r. w Zakopanem, w ubogiej rodzinie góralskiej. Już jako dziecko startowała w zawodach narciarskich organizowanych dla najmłodszych przez Kornela Makuszyńskiego. Później została zawodniczką sekcji narciarskiej Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Zakopanem.

Marusarzówna należała do najlepszych polskich narciarek swojej epoki. Siedmiokrotnie zdobywała tytuł mistrzyni Polski w narciarstwie alpejskim. W 1939 r. przygotowywała się do startu w mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym, jednak kontuzja uniemożliwiła jej udział w zawodach. Jej sportową karierę przerwał wybuch II wojny światowej.

Helena i jej starszy brat, Stanisław zaangażowali się w działalność konspiracyjną. Była kurierką tatrzańską i żołnierzem Związku Walki Zbrojnej. Przemierzała trasę z Zakopanego do Budapesztu, przekazując meldunki, dokumenty i pieniądze. Nie jest dokładnie znana liczba jej kurierskich wypraw.

25 marca 1940 r. została aresztowana przez żandarmerię słowacką, która przekazała ją gestapo. Była więziona m.in. w Muszynie, Nowym Sączu, zakopiańskiej siedzibie gestapo w willi „Palace”, Tarnowie oraz w krakowskim więzieniu na Montelupich. Podczas przesłuchań była torturowana, jednak nie ujawniła informacji dotyczących działalności konspiracyjnej ani swoich współpracowników.

Jak wynika z relacji przytoczonej w materiale poświęconym Marusarzównie, 12 września 1941 r. rano została wyprowadzona z tarnowskiego więzienia wraz z pięcioma innymi więźniarkami. Kobiety przewieziono ciężarówką do Pogórskiej Woli, gdzie w leśnym zagajniku Niemcy wykonywali wyroki śmierci. Tam zostały rozstrzelane. Egzekucję sześciu kobiet obserwowała z ukrycia mieszkająca w pobliżu Emilia Zając. Jak wspominała po latach, kobiety przed śmiercią śpiewały pieśń do Matki Boskiej, a następnie padły dwie salwy z karabinu maszynowego. Wieczorem jej matka poszła na miejsce egzekucji i oznaczyła mogiłę.

Ciała kobiet ekshumowano w 1958 r. Przy ekshumacji był brat Heleny, Stanisław Marusarz. 27 listopada 1958 r. szczątki Marusarzówny pochowano na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem.

Pośmiertnie została odznaczona Krzyżem Walecznych, Orderem Virtuti Militari oraz Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7
15°C Piątek
wieczór
13°C Sobota
noc
13°C Sobota
rano
15°C Sobota
dzień
wiecej »