publikacja 04.01.2012 00:15
Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie, Dwie tylko: p o e z j a i d o b r o ć... i więcej nic... C. K. Norwid
istockphoto
Lenin – żył, Lenin – żyje, Lenin – będzie żyć.
15 października 2011 roku, w sześć dni po ostatnich wyborach parlamentarnych, Adam Michnik opublikował na pierwszej stronie „Gazety Wyborczej” (15–16 10 2011 r.) tekst zatytułowany „Wojewódzki i Duch Święty”. Ostatnie dwa akapity wstępniaka Naczelnego GW były następujące:
Czy tak jak Karol Wojtyła, wtedy jeszcze (rok 1974) arcybiskup i kardynał, w poemacie „Myśląc Ojczyzna” (cóż to za anachroniczny tytuł w dobie debat o nowych modelach suwerenności) z prawie bezkresnym oddechem górskiego krajobrazu, głębi i dobra, niepodrabialną frazą:
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł