Kij ma dwa końce

Jacek Dziedzina

GN 18/2012 |

publikacja 02.05.2012 00:15

Sankcje ekonomiczne rzadko bywają skutecznym środkiem nacisku na dyktatorskie reżimy. Za to skutecznie uderzają w zwykłych mieszkańców. Czy to oznacza, że nie powinny być stosowane w żadnym przypadku?

Kij ma dwa końce east news/BIOS Courseaux Rémy Za nędzę i brak perspektyw wielu mieszkańców Kuby odpowiada w pierwszej kolejności wyniszczająca kraj polityka Castro. Ale pomaga w tym utrzymywana od lat przez USA blokada gospodarcza wyspy. Kuba jest przykładem nieskuteczności sankcji – reżim ma się nie najgorzej

Regularnie słyszymy o kolejnych sankcjach nakładanych przez pojedyncze kraje, grupy państw lub przez organizacje międzynarodowe, jak ONZ, UE czy Liga Arabska, na inne kraje. Ostatnio głośno jest zwłaszcza o sankcjach wobec Iranu, Syrii, wcześniej Libii, co jakiś czas Białorusi. Czy są właściwym środkiem nacisku na potępiane za swoją politykę władze?

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.