publikacja 10.05.2012 00:15
Czy Kasia Sobczyk śpiewająca: „Trzynastego nie liczy się strat trzynastego od morza do Tatr” myślała o niezwykle popularnych nad Wisłą nabożeństwach fatimskich?
Henryk Przondziono/GN
Nabożeństwa fatimskie na całym świecie przyciągają tłumy wiernych
Grunt był przygotowany: zakorzeniona w genach, przekazywana z dziada pradziada duchowość maryjna plus narodowa skłonność do publicznego manifestowania wiary. Gdy w 1917 w nikomu nieznanej dolinie Cova da Iria objawiła się Maryja, oznajmiając słowa, które miały wstrząsnąć Kościołem, Polacy odpowiedzieli na to wezwanie.
Na jeszcze większą skalę widać to zjawisko w innym góralskim kościele – w słynnym sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach. W nim słowa „Łucja”, „Fatima” i „Jan Paweł II” wymienia się na jednym oddechu. Stanowią one naczynia połączone. To klucz do zrozumienia fenomenu popularności nabożeństw fatimskich.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł