Polacy lubią trzynastkę

Marcin Jakimowicz

GN 19/2012 |

publikacja 10.05.2012 00:15

Czy Kasia Sobczyk śpiewająca: „Trzynastego nie liczy się strat trzynastego od morza do Tatr” myślała o niezwykle popularnych nad Wisłą nabożeństwach fatimskich?

Polacy lubią  trzynastkę Henryk Przondziono/GN Nabożeństwa fatimskie na całym świecie przyciągają tłumy wiernych

Grunt był przygotowany: zakorzeniona w genach, przekazywana z dziada pradziada duchowość maryjna plus narodowa skłonność do publicznego manifestowania wiary. Gdy w 1917 w nikomu nieznanej dolinie Cova da Iria objawiła się Maryja, oznajmiając słowa, które miały wstrząsnąć Kościołem, Polacy odpowiedzieli na to wezwanie.

Na jeszcze większą skalę widać to zjawisko w innym góralskim kościele – w słynnym sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach. W nim słowa „Łucja”, „Fatima” i „Jan Paweł II” wymienia się na jednym oddechu. Stanowią one naczynia połączone. To klucz do zrozumienia fenomenu popularności nabożeństw fatimskich.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.