PAP |
publikacja 27.06.2012 10:18
Adwokaci jednego z organizatorów zamachów w USA z 11 września 2001 roku, Chalida Szejka Mohammeda, poinformowali, że zwrócili się do specjalnego sprawozdawcy ONZ ds. tortur Juana Mendeza z wnioskiem o zbadanie informacji o okrutnym traktowaniu ich klienta.
wikipedia (PD)
Chalid Szejk Mohammed, zdjęcie z 2003 r.
Jak poinformowano we wtorek wieczorem czasu lokalnego, kiedy przypadał Międzynarodowy Dzień Pomocy Ofiarom Tortur, obrona Chalida Szejka Mohammeda skierowała list do Mendeza, co stanowi "pierwszy etap śledztwa ONZ w sprawie oskarżeń o tortury". Obrońcy domagają się "kompletnego, sprawiedliwego i bezstronnego śledztwa na temat postępowania Stanów Zjednoczonych i ewentualnie kraju z nimi współpracującego".
Szejk Mohammed został zatrzymany w 2003 roku w Pakistanie. Według amerykańskiej prasy był m.in. przetrzymywany w tajnym więzieniu CIA w Polsce, gdzie stosowano wobec niego tzw. waterboarding.
W dokumencie obrony napisano, że po poddaniu terrorysty "okrutnemu, nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu" amerykański rząd zmuszał go do milczenia, nie pozwalając mu z nikim się kontaktować. Wezwali Mendeza, by wystąpił z wnioskiem o spotkanie z przetrzymywanym w Guantanamo na Kubie Szejkiem Mohammedem, któremu grozi kara śmierci.
"Stany Zjednoczone chcą zamknąć ten smutny i mroczny rozdział historii naszego kraju, zabijając Mohammeda po spektakularnym procesie" - napisano w liście obrony, który został przekazany na początku maja.
5 maja Szejk Mohammed i czterej inni czołowi agenci Al-Kaidy zostali formalnie oskarżeni przed specjalnym trybunałem wojskowym w Guantanamo o zorganizowanie ataku terrorystycznego na USA z 11 września 2001 roku.
Według raportu amerykańskiego wywiadu, pierwsze zeznania terrorysty pozyskano od niego poprzez tortury, po 183 przypadkach podtapiania i około siedmiu dniach pozbawienia snu w tajnym więzieniu CIA.