publikacja 05.07.2012 00:15
Zdziwią się ci, którzy przed laty wieszczyli śmierć oazy. Oazowicze zaangażowani są w ogromne projekty ewangelizacyjne, zwołują się na spotkania na Facebooku i coraz częściej mówią po słowacku, ukraińsku, a nawet chińsku.
Roman Koszowski
Gdy w 2007 roku pracownia analiz socjologicznych przeprowadziła badania, okazało się, że przez oazy przewinęło się 2 miliony Polaków. Na zdjęciu: Młodzież oazowa przy parafii w Borku Fałęckim
Krakowskie Błonia, 18 sierpnia 2002. ostat- nia pielgrzymka Jana Pawła II do Polski. Gdy po modlitwie „Anioł Pański” tłum młodych zaczął spontanicznie śpiewać „Barkę”, do mikrofonu podszedł jeden z księży prowadzących spotkanie i głosem nieznoszącym sprzeciwu rzucił: „Oaza niech się uciszy”. Nie poskutkowało. „Oaza niech się uciszy” – powtórzył. I wówczas głos zabrał sam papież: „Chcę powiedzieć, że właśnie ta oazowa pieśń wyprowadziła mnie z ojczyzny przed dwudziestu trzema laty. Miałem ją w uszach, kiedy słyszałem wyrok konklawe. Z tą oazową pieśnią nie rozstawałem się przez wszystkie te lata”. Minęło 10 lat. Czy oaza się uciszyła? Przebudzenie? „Duch wieje, kędy chce".
Dziś ludzi spod znaku Fos–Zoe znajdziemy w USA, Kanadzie (tam Domowy Kościół ma już swe struktury), w Szwecji, Norwegii, Anglii, Irlandii, Holandii, w Niemczech, na Litwie, Białorusi, Mołdawii, w Czechach, Austrii, w Bułgarii. Nawet w prawosławnej Grecji przyjęły się Oazy Dzieci Bożych. Na Słowacji Hnutie Svetlo–Život jest obecny w strukturach i Kościoła rzymsko-katolickiego, i greckokatolickiego. W ubiegłym roku na zorganizowane na Ukrainie oazy pojechało 450 osób. I choć Ruch zaszczepili tam Polacy, pojawia się coraz większa liczba Ukraińców (kapłanów i świeckich liderów) zaangażowanych w prace oazy. Działają w warunkach diaspory, bo katolicyzm jest mniejszością. – Jeśli Ruch u naszego wschodniego sąsiada będzie się dalej tak dynamicznie rozwijał, Ukraina będzie naszym pomostem na wschód. Do pracy w Kazachstanie – opowiada ks. Wodarczyk.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł