publikacja 16.08.2012 00:15
O walce o życie, emigracji zakończonej powrotem na misje do swojego kraju i namacalnym działaniu Boga opowiada Gunilla Gomér, szefowa „Ja till livet”, szwedzkiej organizacji pro-life.
archiwum Gunilli Gomér
– W czasie jednej z moich praktyk pielęgniarskich na oddziale ginekologicznym asystowałam przy aborcji dziecka, które przeżyło aborcję, ale i tak pozostawiono je, aby umarło. Po tym, co zobaczyłam, postanowiłam przerwać studia i zaangażować się w działalność pro-life – opowiada Gunilla Gomér
Ta historia nie rozpoczęła się w czasie próby chóru w salce parafialnej nieopodal lodowca, ani na kameralnym spotkaniu wspólnoty.
Na misje do… Szwecji
Interesująca konferencja ewangelizacyjna w Saint Louis i brak pieniędzy na bilet? Znajomy sponsoruje wyjazd i namawia Gunillę, aby poleciała. Głównym tematem spotkania ma być powołanie i rozeznawanie własnej drogi.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł