publikacja 11.10.2012 00:15
O mężczyznach, nieustannych wyzwaniach i potrzebie nudy z Danutą Wałęsą rozmawia Barbara Gruszka-Zych.
Jakub Szymczuk
Barbara Gruszka-Zych: Kiedy wydała Pani książkę, feministki chciały Panią zawłaszczyć.
Czym zapłaciliście?
Zastanawiała się Pani nad konsekwencjami, kiedy w stanie wojennym składała kwiaty pod pomnikiem stoczniowców zamordowanych w 1970? Mąż był internowany, a Pani została sama z małymi dziećmi.
Godzi się Pani z przemijaniem? Kobiety znoszą je gorzej niż mężczyźni.
A za „Solidarności”?
Gdyby miała Pani jeszcze raz zaczynać życie, to u boku Lecha Wałęsy?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł