Królewska krypta

GN 51/2012 |

publikacja 20.12.2012 00:15

Dlaczego car ostatniemu polskiemu królowi wyprawił w Petersburgu pogrzeb tak wspaniały, jakiego nigdy zapewne nie miałby w Polsce?

Stanisław August Poniatowski, portret stanisława augusta poniatowskiego Marcella Bacciarelliego, reprodukcja: pap/De Agostini Stanisław August Poniatowski,
ostatni władca Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Panował 31 lat, zmarł w Petersburgu

Pytanie to postawiłem sobie, gdy jesienią w czasie pobytu na sesji naukowej trafiłem do królewskiej krypty w Petersburgu. Wraz z grupą studentów Uniwersytetu Warszawskiego udaliśmy się na wieczorną Mszę św. do kościoła św. Katarzyny, stojącego przy Newskim Prospekcie, głównej promenadzie miasta. Piękna, klasycystyczna świątynia, wzniesiona za pozwoleniem carowej Katarzyny II, powoli odzyskuje dawny blask, choć we wnętrzu ciągle są widoczne ślady zniszczeń z czasów, kiedy skazano ją na śmierć. Duszpasterstwo prowadzą tam dominikanie. Jednego z nich, o. Tomasza, poprosiłem, aby zaprowadził nas do miejsca, gdzie znajdował się grób Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Przyjaciel i gość

12 lutego 1798 r. król umarł nagle, po wypiciu bulionu, choć cieszył się wcześniej niezłym zdrowiem i miał zaledwie 66 lat. Oficjalna wersja mówiła, że poraził go atak apopleksji, ale długo niosła się plotka, że został otruty. Z całą pewnością car Paweł informacją o śmierci swego „gościa” i „starszego brata”, jak go tytułował, był szczerze zasmucony. Wyprawił mu iście królewski pogrzeb. W Wielkiej Sali Pałacu Marmurowego została wzniesiona monumentalna dekoracja, tak zwane castrum doloris. Doczesne szczątki polskiego króla zabalsamowano i złożono do ołowianej trumny, umieszczonej na wysokim katafalku. Przed trumną spoczęły królewskie regalia, a także pozłacana korona, zamówiona specjalnie na tę okoliczność przez cara Pawła. Po uroczystościach trafiła do skarbca w Moskwie. Drugi egzemplarz korony car sam nałożył na głowę Stanisława Augusta w trumnie. Osobiście także ułożył epitafium, które wyryto na płycie marmurowej, umieszczonej w kościele. Napis głosił: „Stanisław August Król Polski, Wielki Książę Litewski – wymowny przykład zmienności doli, bo pomyślną rozumnie, przeciwną mężnie znosił”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.