Przez telefon? Nie da rady

KAI

publikacja 16.05.2002 06:56

![][1]Bp Jerzy Mazur w żadnym wypadku nie odprawiał Mszy św. przez telefon - zapewnia rosyjska gazeta katolicka "Swiet Jewangielija" (Cathnews.Ru). Zdementowała ona pogłoski, które pojawiły się na ten temat w Rosji. Na stronie internetowej programu "Mir Rieligij" (Świat religii), który z kolei powoływał się na agencję "Interfax-Euraz [1]: zdjecia/mazur1.jpg (bp Jerzy Mazur)

Bp Jerzy Mazur w żadnym wypadku nie odprawiał Mszy św. przez telefon - zapewnia rosyjska gazeta katolicka "Swiet Jewangielija" (Cathnews.Ru). Zdementowała ona pogłoski, które pojawiły się na ten temat w Rosji. Na stronie internetowej programu "Mir Rieligij" (Świat religii), który z kolei powoływał się na agencję "Interfax-Eurazja", podano wiadomość, jakoby bp Mazur, któremu władze Rosji odmówiły w kwietniu wjazdu do tego kraju, sprawował liturgię dla swych diecezjan przez telefon.

"Samo przypuszczenie o możliwości udzielania sakramentów przez telefon brzmi absurdalnie i można by je ocenić jako przejaw podstawowego analfabetyzmu dziennikarskiego, pozostawiając bez komentarza, gdyby autor tej wiadomości nie powoływał się na rozmowę z przedstawicielem diecezji" - stwierdza redakcja.

Według agencji, powołującej się na zarząd irkuckiej diecezji katolickiej św. Józefa, "decyzja odprawiania nabożeństw w tak niezwykły sposób była związana z tym, że wierni nadal chcą słuchać swego biskupa. Głos J. Mazura, przebywającego w Polsce, jest transmitowany do jego owczarni, zgromadzonej w katedrze irkuckiej przez głośniki".

Być może podstawą do pojawienia się takich informacji była rozmowa telefoniczna z bp. Jerzym Mazurem, jaka odbyła się po niedzielnej Mszy św. w irkuckiej katedrze pw. Niepokalanego Serca Matki Bożej 28 kwietnia - piszą redaktorzy z "Cathnews.Ru". Parafianie irkuccy złożyli wówczas biskupowi życzenia z okazji niedawnych imienin i wyrazili mu swe poparcie w zaistniałej sytuacji. Biskup zaś ze swej strony serdecznie podziękował wszystkim za ciepłe słowa i za modlitwy w intencji jego powrotu. Rzeczywiście jego głos był wówczas transmitowany przez głośniki, na tym jednak kończy się ta część rzeczywistości, jaką zawiera informacja agencji "Interfax-Eurazja" - stwierdza nie bez sarkazmu internetowe wydanie gazety rosyjskich katolików.

Ordynariusza diecezji św. Józefa w Irkucku bp Jerzego Mazura nie wpuszczono 19 kwietnia do Rosji, gdy wracał tam po tygodniowym pobycie w Austrii i w Polsce. Wprost z lotniska w Moskwie musiał wrócić do Warszawy i do dzisiaj przebywa w naszym kraju. Jak na razie władze rosyjskie nie podały żadnych powodów wydalenia biskupa.