publikacja 28.02.2013 00:15
Jezus przed Piłatem. Dziwna rozmowa- -przesłuchanie. Konfrontacja prawdy i bełkotu, wolności i zniewolenia, pokory i pychy, miłości ze słabo maskowanym egoizmem. Zastanawiam się, ile Piłata jest we mnie? I kto tu kogo sądzi?
Antonio Ciseri, Ecce Homo, Galleria d’Arte Moderna, Florencja
Z pasją o Pasji – trzecie kazanie o Męce Pańskiej
W gruncie rzeczy nie ma dla człowieka ważniejszej kwestii. Bóg nie jest jednak prawdą teoretyczną, jest najbardziej praktyczną ze wszystkich prawd. Ostatecznie nie chodzi o stosunek do idei, ale do Osoby. Bóg pojawia się w naszym życiu nie tyle jako kwestia filozoficzna (jest czy Go nie ma), On się objawia twarzą w twarz w różnych sytuacjach jako tajemnica, zaproszenie (pytanie brzmi raczej: „czego Bóg ode mnie oczekuje?”). To nie jest wyzwanie dla rozumu, ale dla życia! Tego właśnie doświadczył Piłat. Ucieczka od odpowiedzi jest wyborem przeciwko Bogu i w ostateczności także przeciwko sobie, jest rezygnacją z wielkości człowieczeństwa. Piłat nie był na tyle zepsuty, by nie dostrzec światła, które biło od Jezusa. Dlatego się szarpał, kluczył, manewrował. Czuł podskórnie, że w spotkaniu z tym dziwnym żydowskim rabbim to nie tyle on rozstrzyga o cudzym losie, ale o wiele bardziej decyduje się jego własny los. Chciał ocalić wszystko: posadę, łaskę cesarza, uznanie ludu, poczucie sprawiedliwości i życie niewinnego. Ale tak się nie da. Nie można służyć Bogu i mamonie, dać Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek. Dlatego Piłat przegrał. Jego klęska pokazuje dobitnie, że agnostycyzm prędzej czy później kończy się moralną klęską. To nie jest postawa etycznie neutralna, skoro prowadzi do niszczenia innych dla ratowania siebie.
Dlaczego tak trudno zdobyć się Piłatowi i nam na taką wyzwalającą rozmowę? Ponieważ nauczyliśmy się twardych reguł gry, walki o swoje, od dziecięcego placu zabaw po polityczno-biznesowe salony czy internetowe fora. Wolimy być po stronie mocnych, wygrywających. Ale czy ta podatność na zranienie, ów brak zasłony, bezbronność, ta całkowita przejrzystość nie są właśnie koronnym argumentami za prawdą, którą jest Chrystus? Bóg, Jego Prawda i Miłość, rozbłyskuje w umęczonej, skrwawionej twarzy Jezusa, w Jego męce i krzyżu. Raz jeszcze Martini. „Rozma-wiaj ze Mną – zaprasza Pan. – Daj się wyzwolić. Dobrze wiesz, że w każdej chwili może ci się przytrafić coś, co cię doprowadzi do zdeptania bliźniego w obronie świata, który sobie zbudowałeś; co cię doprowadzi do sytuacji bez wyjścia i bez możliwości naprawienia błędu”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł