publikacja 28.02.2013 00:15
Szła energicznym krokiem, przemieszczając się z końca składu w stronę lokomotywy. Uśmiechnięta, z rozpuszczonymi włosami i torbą na ramieniu. Tak wyglądały ostatnie minuty życia najmłodszej ofiary katastrofy pod Szczekocinami.
Henryk Przondziono
Karolina Miśta była dziewczyną pełną energii i optymizmu. Bilet kolejowy, który przetrwał katastrofę, przypomina o ostatnich chwilach jej życia
Dokładnie rok temu, 3 marca 2012 r., o godz. 20.57 w miejscowości Chałupki pod Szczekocinami doszło do czołowego zderzenia dwóch pociągów. TLK „Brzechwa”, jadący z Przemyśla do Warszawy, w niewyjaśnionych do końca okolicznościach znalazł się na tym samym torze, co interREGIO „Jan Matejko” relacji Warszawa–Kraków. W katastrofie zginęło 16 osób. Wśród nich 25-letnia Karolina Miśta – najmłodsza ofiara tragedii.
Milczący telefon
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł