publikacja 11.07.2013 00:15
Kiedy w Watykanie Benedykt XVI ogłaszał Jana Pawła II błogosławionym, na Kostaryce wydarzył się cud, który teraz pozwoli na ogłoszenie go świętym.
JEFFREY ARGUEDAS /EPA/pap
Uzdrowiona dzięki modlitwie za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II Floribeth Mora Diaz (w środku) z rodziną
Z tętniaka mózgu uzdrowiona została Floribeth Mora Diaz. Choć lekarze nie dawali jej najmniejszych szans, kobieta normalnie dziś żyje, pracuje i zajmuje się wnukami. Na kanonizację Jana Pawła II do Watykanu zamierza przyjechać z mężem i najmłodszym synem.
Pięć miesięcy po wyleczeniu Kostarykanka została poddana kompleksowym badaniom, które potwierdziły niewytłumaczalny charakter odzyskania przez nią zdrowia. Wtedy ponownie napisała o swym cudownym uleczeniu do postulatora, podając więcej szczegółów. W październiku 2012 roku Floribeth Mora Diaz została zaproszona do Rzymu na specjalistyczne badania, które potwierdziły zniknięcie tętniaka i brak jakichkolwiek powikłań neurologicznych. Wkrótce potem ks. Oder pojechał na Kostarykę i poprosił arcybiskupa San José, by poprowadził diecezjalny proces w sprawie cudu. W styczniu 2013 roku dokumentacja trafiła do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Cud został kolejno zatwierdzony przez komisje: lekarską, teologiczną, kardynałów i biskupów, a ostatecznie przez papieża Franciszka. Tym samym zniknęła ostatnia przeszkoda na drodze ku kanonizacji Jana Pawła II.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł