Giną, bo wierzą w Chrystusa

Rzeczpospolita/a.

dodane 29.03.2007 11:34

W krajach Trzeciego Świata zabijanych jest coraz więcej chrześcijan. W niektórych państwach ich sytuacja jest gorsza niż w Rzymie za czasów Nerona - alarmuje Rzeczpospolita.

W jednej ze szkół w nigeryjskim mieście Gombe chrześcijańska nauczycielka uczyła muzułmańskie dzieci. W dniu, w którym przeprowadzała trudne egzaminy, obrażeni na nią podopieczni oskarżyli ją o"zbezczeszczenie Koranu" - podaje Rzeczpospolita. Kobieta została wywleczona z klasy na boisko szkolne. Tam dzieci dokonały na niej zbiorowego linczu. Rozwścieczony, krzyczący "Allah Akbar!" tłum długo bił i kopał leżącą nauczycielkę. Według nigeryjskiej gazety "This Day" konającą kobietę podpalono. Co roku na całym świecie dochodzi do tysięcy zbrodni na wyznawcach Chrystusa. Zarówno duchowni, jak i wierni są zarzynani, bici, topieni, kamienowani i paleni. Nie pozwala się im praktykować wiary, wtrąca do więzień i obozów koncentracyjnych. Na porządku dziennym jest palenie świątyń. - Chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie. Ico ciekawe, padają ofiarą wyznawców tych religii, które powszechnie uznawane są za najsilniej dyskryminowane: muzułmanów, hinduistów czy buddystów -powiedział "Rz" dr Grzegorz Kucharczyk, autor książki "Pod rządami półksiężyca" (wydana przez Christianitas). Szczególnie w krajach muzułmańskich chrześcijanie traktowani są jak obywatele drugiej kategorii. Na terenie Arabii Saudyjskiej zabronione są nawet prywatne praktyki chrześcijańskie. Za posiadanie Biblii grozi zaś aresztowanie przez specjalną policję religijną. Doszło nawet do tego, że tamtejszy rząd zwrócił się swego czasu do skandynawskich ambasad, aby nie wywieszały flag narodowych... bo widnieje na nich symbol krzyża. Grzegorz Kucharczyk zwraca uwagę na zaskakującą asymetrię. -Arabia Saudyjska pakuje miliony petrodolarów w budowę meczetów w Europie. Jednocześnie nie dopuszcza nawet myśli o tym, żeby pozwolić na zbudowanie na swoim terenie kościoła -podkreślił. Wyjątkowo ostre, zinstytucjonalizowane prześladowania wymierzone w chrześcijan stosowane są jednak przede wszystkim w krajach komunistycznych - ChRL, Korei Północnej, Wietnamie, Laosie. Według amerykańskiej organizacji International Christian Concern w obozach koncentracyjnych w Korei Północnej przebywa od 50 do 100 tysięcy chrześcijan. - To, co dzieje się w tym kraju, to prawdziwy horror. Za samo posiadanie Biblii ludzie są stawiani przed plutonem egzekucyjnym. Cała ich rodzina trafia zaś do obozu -powiedział "Rz" Jeremy Sewall z ICC. Tortury, głód, wyjątkowo ciężka praca, mrożące krew w żyłach eksperymenty medyczne. Ze zbudowanych według sowieckich wzorców obozów mało kto wychodzi żywy. -W Korei można czcić tylko jednego boga: Kim Dzong Ila. To wyjątkowo zazdrosny bóg, który nienawidzi wszelkiej konkurencji - podkreślił Sewall.

Według ekspertów każdego dnia na prześladowania narażonych jest 200 milionów wyznawców Chrystusa. Niestety, nie mogą liczyć na pomoc potężnych krajów chrześcijańskich z Europy i Ameryki. - Cywilizacja zachodnia odchodzi od swoich chrześcijańskich wartości i nic jej nie obchodzą cierpienia współwyznawców w Trzecim Świecie. Ze względu na polityczną poprawność Europejczycy po prostu wstydzą się upomnieć o wyznawców Chrystusa -mówi Sewall. Podkreśla, że najważniejsze światowe media, takie jak "New York Times", CNN czy BBC, po prostu odmawiają pisania o prześladowaniach chrześcijan. - Ci ludzie czują się opuszczeni i zapomniani - powiedział "Rz" Jeremy Sewall. Rzeczpospolita przypomina również ostatnie przypadki prześladowań chrześcijan na świecie: Irak Dwa dni temu w położonym na północy Kirkuku zamordowano w bestialski sposób dwie katolickie zakonnice. Jedna miała 85, druga 79 lat. Jedna została zaszlachtowana w ogrodzie własnego domu, drugą mordercy dopadli w łóżku, gdzie leżała po przebytej kilka dni wcześniej operacji. Trynidad i Tobago Nieznani sprawcy zamordowali protestanckiego pastora podczas odprawiania porannej mszy. Morderca przystawił mu pistolet do głowy i dwukrotnie nacisnął spust. Kevin Austin zginął na miejscu. Brutalnego mordu dokonano na oczach wiernych, w tym wielu małych dzieci. Uzbekistan Sąd skazał ewangelickiego duchownego Dimitra Szestakowa na cztery lata pobytu w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Uznano, że propagował religijny ekstremizm. Warunki panujące w uzbeckich łagrach określane są jako straszliwe. Chiny W prowincji Henan brutalnym represjom poddano żonę jednego z tamtejszych pastorów. Gdy upomniała się o skonfiskowane jej rzeczy - telefon komórkowy, komputer i Biblię - została brutalnie pobita przez funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Następnie osadzono ją w areszcie za "zakłócanie porządku publicznego".

Tagi: