Kto zagra ks. Popiełuszkę?

Gazeta Wyborcza/a.

publikacja 23.08.2007 04:59

Aktor Adam Woronowicz pojawił się przedwczoraj w południe w oknie budynku parafialnego przy kościele św. Stanisława Kostki, na warszawskim Żoliborzu. To on zagra tytułową rolę w filmie Rafała Wieczyńskiego "Popiełuszko" - podała Gazeta Wyborcza.

We wtorek ekipa filmowa przedstawiała się mediom. Okno, z którego wychylał się Woronowicz, to jedno z trzech okien należących do mieszkania zajmowanego w latach 80. przez Popiełuszkę. Celowo mimo remontu nie wymieniono ich na nowe. Jak mówił scenarzysta i reżyser Rafał Wieczyński, film "Popiełuszko" opowie o młodości księdza, który pochodził z Białostocczyzny, o jego przymusowym pobycie w wojsku (w oddziale dla alumnów) i o okresie stanu wojennego, aż do śmierci 19 października 1984 r. - To film o dojrzewaniu do męczeństwa - mówi konsultant, ksiądz prof. Jan Sochoń. Autorzy "Popiełuszki" nie boją się porównań z "Zabić księdza" Agnieszki Holland, bo tamten film koncentrował się na zbrodni i rozterkach zabójcy. - Dlaczego wybrałem Woronowicza? - pytał sam siebie Wieczyński. - Nie miałem innego wyjścia. Dostawałem telefony, listy i e-maile, że to Woronowicz powinien zagrać. Mimo to uparcie robiłem próbne zdjęcia z innymi aktorami. Ale dopiero gdy spróbowałem z Woronowiczem, zobaczyłem prawdziwego Popiełuszkę. - Zasadniczo strach jest - odpowiedział Woronowicz indagowany, czy boi się tej roli. - Boję się zwłaszcza opinii ludzi, którzy znali Popiełuszkę. Ale będzie dobrze - zapewnił. Woronowicz (rocznik 1973) to aktor Teatru Powszechnego. Także pochodzi z Białostocczyzny. W kinie widzieliśmy go jako Maurycego, syna George Sand, w "Chopinie. Pragnieniu miłości" Jerzego Antczaka. Nie chce zagrać księdza Jerzego jako pomnikowego herosa, ale jako jednego z nas, zwyczajnego człowieka, który stanął przed niezwykłym wyzwaniem. Tę zwyczajność bohatera akcentował też reżyser. W filmie zobaczymy na przykład, że Popiełuszko lubił się ścigać samochodem syrenką. W obsadzie są też: Maja Komorowska, Joanna Szczepkowska, Zbigniew Zamachowski, Władysław Kowalski i Jan Englert. Przygotowując się do filmu, Wieczyński studiował akta UB (sam księdza nie znał, uczestniczył tylko w jego pogrzebie). Zapytany, czy pokaże, że peerelowskie służby miały swoich ludzi w otoczeniu Popiełuszki, odpowiedział: - Niczego nie będziemy unikać. Idea nakręcenia filmu narodziła się w roku 1997, od 2002 r. trwają przygotowania. Budżet wynosi niemal 12 mln zł. Film wsparły m.in. PISF i Samorząd Województwa Mazowieckiego. Teraz przed ekipą 70 dni na planie. Autorem zdjęć będzie Grzegorz Kędzierski ("Ogniem i mieczem"). Premiera jest planowana na październik 2008 r.