publikacja 05.12.2013 00:15
Partia Janusza Korwin-Mikkego bryluje w sondażach. Działacze Nowej Prawicy szykują się na podbój Parlamentu Europejskiego.
Paweł Kula /epa/pap
Stanisław Żółtek (z lewej) ma największe doświadczenie polityczne w partii Janusza Korwin-Mikkego. Teraz jest II wiceprezesem
Janusz Korwin-Mikke obecny jest w sferze publicznej już od kilkudziesięciu lat, w polityce III RP od jej zarania. Pierwszy raz od dawna rysuje się przed nim – a konkretnie przed Nową Prawicą Janusza Korwin-Mikkego, której przewodzi – realna szansa na sukces wyborczy. Partia regularnie otrzymuje 4–5 proc. poparcia w sondażach, co, jak na stronnictwo pozaparlamentarne, jest wynikiem bardzo dobrym. Gdyby w najbliższych wyborach NPJKM przekroczyła próg wyborczy, wprowadziłaby do Parlamentu Europejskiego trzech przedstawicieli.
Dwa lata później sąd oczyścił go z zarzutów, a w 2010 roku przyznał mu odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie (zarówno Żółtek, jak i prokuratura odwołali się od wyroku; sprawa trwa do dziś). – Żyjemy w państwie bezprawia. Prokuratorzy wnioskują o aresztowania, by na podejrzanych wymusić przyznanie się do winy, sędziowie automatycznie się na to zgadzają. Osadzeni w areszcie mają tam gorsze warunki niż skazańcy – mówi GN Stanisław Żółtek. To jeden z tematów, którymi chce zajmować się jako polityk. – Parlament Europejski może być dobrym narzędziem do walki z patologiami. Choć nienawidzę UE, to w kwestiach praw obywatelskich jesteśmy daleko w tyle – dodaje.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł