Fałszywka naukowości

Franciszek Kucharczak


GN 04/2014 |

publikacja 23.01.2014 00:15

Jak sprawić, żeby o idiotyzmie mówiono poważnie? Zrobić z niego doktorat.

Fałszywka naukowości rys. Franciszek Kucharczak

Znajomy, który był radiestetą, tłumaczył mi kiedyś, skąd wie, gdzie należy kopać studnię. Otóż umiał on wskazać odpowiednie miejsce, przesuwając dłoń nad mapą, a nawet nad odręcznym rysunkiem przedstawiającym plan posesji. Ale najczęściej szukał wody metodą „naturalną”, czyli na miejscu. Chodząc po terenie, coś tam odczuwał. – A skąd wiesz, jak głęboko jest ta woda? – spytałem. – No bo tak: trzeba stanąć na żyle wodnej, iść prostopadle do jej przebiegu i znaleźć odbicie. Ponieważ promieniowanie kosmiczne odbija się od żyły wodnej i rozprasza pod kątem 45 stopni, więc obliczam tangens – i gotowe – wyjaśnił.

A było nie pytać


Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.