Czysta ewangelia

Piotr Legutko

GN 10/2014 |

publikacja 06.03.2014 00:15

„Jestem absolutnie przekonany, że ta kobieta była święta” – mówi o Józefie Mikowej bp Grzegorz Ryś

To właśnie jest prawdziwa chrześcijanka – napisała o Józefie Mikowej jedna z przyjaciółek, która dzięki niej odnalazła Boga reprodukcja miłosz kluba /gn To właśnie jest prawdziwa chrześcijanka – napisała o Józefie Mikowej jedna z przyjaciółek, która dzięki niej odnalazła Boga

Choć całe swe życie poświęciła walce o polskość Orawy, pochowana jest w Krakowie, bo tu zmarła śmiercią męczeńską po  wielomiesięcznych brutalnych przesłuchaniach prowadzonych przez gestapo. Ich szczegóły znamy z pamiętnika ks. Ferdynanda Machaya, brata Józefy, który zdążył jeszcze odwiedzić ją w więziennym szpitalu, zanim dostała śmiertelny zastrzyk fenolu.

Na Montelupich Józefa zaprzyjaźniła się z Wandą Kurkiewiczową. To była krótka, ale bardzo intensywna znajomość. Obie panie, nawet rozdzielone, pisywały do siebie. Wanda wspomina, że Józefa miała cały czas przy sobie książkę „O naśladowaniu Chrystusa”. Pytana, dlaczego wciąż ją czyta, odpowiadała: „To mi się może bardzo przydać”. Kurkiewiczowa przyznaje, że pod wpływem Mikowej odnalazła Boga, zaczęła przyjmować Pana Jezusa codziennie. „Obserwując ją całe miesiące w bardzo trudnych warunkach więziennych, mówiłam sobie w duchu, że to właśnie jest prawdziwa chrześcijanka” – napisała o swojej przyjaciółce.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.