publikacja 19.03.2014 13:00
Jeśli celem dodatku do „Gazety Wyborczej” na temat gender było przekonanie do tego zjawiska osób krytycznie nastawionych, to efekt będzie odwrotny.
józef wolny /gn
Jak wyjaśnia we wstępie Aleksandra Klich, szefowa „Magazynu Świątecznego Gazety Wyborczej”, celem publikacji było pokazanie, „czym właściwie jest gender i jak wspaniały mógłby być świat, gdyby go zmienić za pomocą genderowych narzędzi”. Żaden z tych celów nie został osiągnięty. Z jednej strony mamy bowiem bezkrytyczną pochwałę gender, co nie daje szans na wyrobienie sobie obiektywnego zdania, czym w istocie jest to zjawisko. To można nawet zrozumieć, bo trudno oczekiwać przedstawienia głosów krytycznych w publikacji, która z założenia ma propagandowy charakter. Z drugiej strony mamy wizję genderowego świata, tyle że wbrew zamierzeniom autorów nie jest ona wspaniała. Wprost przeciwnie, pełno w niej absurdów, ignorancji, ideologii oderwanej od rzeczywistości i zaprzeczającej naukowej wiedzy. Dodatek składa się z kilku wywiadów i artykułów napisanych przez ludzi zawodowo zajmujących się gender albo zwolenników tego zjawiska. Nie jest to więc kompendium wiedzy, lecz zbiór luźnych opinii i refleksji.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł