Rady dla wspólnot

Joanna M. Kociszewska

To zdecydowanie nie są rady tylko dla Odnowy. Nie można ich zmarnować uznając, że są nie do mnie.

Rady dla wspólnot

Na wczorajszym spotkaniu Franciszka z członkami włoskiej Odnowy w Duchu Świętym, zgromadzonymi na rzymskim stadionie, padło kilka spostrzeżeń, które warto zauważyć i które warto zastosować. Nie tylko w Odnowie.

"Bądźcie jak wielka orkiestra. Nikt w odnowie nie może uważać się za większego. Jeśli nie - zaczyna się nieszczęście" – mówił papież do uczestników kongresu. Wcześniej wysłuchał świadectw: ludzi młodych, rodzin, kapłanów, niepełnosprawnych… Zabrakło – jak zauważył - świadectwa osób starszych. A są oni – przypomniał - mądrością i pamięcią Kościoła.

We wspólnocie nie ma ważniejszych i mniej ważnych. Być może jest lider – ktoś, kto gra pierwsze skrzypce – ale jeden skrzypek nie zagra sam utworu napisanego na orkiestrę. Żaden lider (formalny czy nieformalny) nie może uważać, że jest bardziej potrzebny niż inni. Tym bardziej nie może się uważać za szefa. „Szefem” jest tylko Jezus Chrystus – przypomniał papież.

Brak osób starszych składających świadectwo na rzymskim stadionie nie musi niczego oznaczać. Ale jednak warto zapytać, czy w codziennym życiu nie lekceważymy ich mądrości, płynącej z doświadczenia?

Tam, gdzie pojawiają się ważniejsi i mniej ważni rodzą się konflikty, czasem istotnie naruszające jedność wspólnoty. Ale nie to jest najważniejsze – tu lekarstwem jest osobiste nawrócenie każdego z członków. Ważniejszy jest jednak fakt, że w ten sposób gubi się głos Ducha Świętego, który może przemówić przez każdego, choćby najmniej poważanego z jej członków.

Katolicka Agencja Informacyjna podaje w swojej relacji jeszcze jedno stwierdzenie: papież zachęcił by bardziej kochać Kościół, niż własne ugrupowanie. Kościół – parafię, Kościół – diecezję, Kościół – wspólnotę małych i większych wspólnot, w końcu Kościół powszechny. Taki, jaki jest. Czasem kaleki grzechami ludzi, niezaspokajający moich oczekiwań i potrzeb, niezrozumiały i nierozumiejący… Łatwo kochać tych, z którymi mi dobrze. Ale to nie wystarczy.

Nie, to zdecydowanie nie są rady tylko dla Odnowy. Nie można ich zmarnować uznając, że są nie do mnie.

 

Tagi:
KOŚCIÓŁ,