publikacja 12.06.2014 00:15
Hiszpania czy Argentyna mogą, ale Brazylia ten mundial wygrać musi! Brazylijski podatnik wydał na zorganizowanie mistrzostw świata w piłce nożnej tyle pieniędzy, że zadowoli go tylko złoty medal.
GUILLERMO ARIAS /east news
Rok temu Brazylia wygrała z Hiszpanią w finale Pucharu Konfederacji. Czy teraz dojdzie do rewanżu? Na zdjęciu Juan Mata (z lewej) i Hulk
Brazylia organizuje najdroższy mundial w historii. Teraz jest pod ścianą. Z jednej strony jako jedyny kraj, który wygrał imprezę pięć razy, a do tego gospodarz turnieju jest faworytem, z drugiej, od ładnych paru lat niczego poważnego nie wygrał. Złota generacja piłkarzy – Ronaldo, Rivaldo, Roberto Carlos czy Ronaldinho – już zakończyła działalność. Dziś Brazylia słynie z obrońców, bramkarzy i pomocników do zadań specjalnych, czyli głównie przeszkadzania. Świat stanął na głowie!
Konkurencja nie śpi
Czarne konie, czyli zebry
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł