Cuda potrzebują wiary

Ewa K. Czaczkowska

GN 27/2014 |

publikacja 03.07.2014 00:15

O znaczeniu cudów dla wiary z ks. dr. Krzysztofem Wonsem, teologiem duchowości, dyrektorem Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie rozmawia Ewa K. Czaczkowska.

Ks. dr Krzysztof Wons SDS józef wolny /GN Ks. dr Krzysztof Wons SDS
Jest dyrektorem Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie, redaktorem naczelnym „Zeszytów Formacji Duchowej” oraz dyrektorem Szkoły Wychowawców Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych, organizowanej przy Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie pod patronatem Komisji Episkopatu Polski ds. Duchowieństwa. Jest również wykładowcą teologii duchowości w Wyższym Seminarium Duchownym Salwatorianów.

Ewa K. Czaczkowska: Czy cuda pomagają w wierze?

Ks. Krzysztof Wons: Cuda mogą wiarę pogłębić i wzmocnić.

Są też sny prorockie, zapowiadające przyszłe wydarzenia.

W mówieniu o tym też byłbym ostrożny. Istota proroctwa nie polega na przepowiadaniu przyszłości. Prorokiem jest ten, kto słyszy słowo Boże i w jego świetle ogląda rzeczywistość, w której żyje i w której Bóg się objawia. Bóg mówi przez proroków o czasach teraźniejszych, o tym, jak żyjemy dzisiaj, co jest w naszym życiu dobre, a co złe, jak mamy zmienić nasze życie i co będzie konsekwencją tego, że będziemy Go słuchać albo nie. Po czasie mówimy, że prorok przepowiedział nam przyszłość. Tymczasem przyszłość wynika z tego, czy my słuchaliśmy proroka, czy nie.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.