publikacja 28.08.2014 09:56
O istocie problemu ks. Wojciecha Lemańskiego, powodach suspensy oraz zasadach posłuszeństwa wobec przełożonego z abp. Henrykiem Hoserem rozmawia Bogumił Łoziński
Jakub Szymczuk /foto gość
Bogumił Łoziński: Na czym polega problem ks. Wojciecha Lemańskiego?
Ksiądz Lemański został ukarany po wypowiedziach na festynie w Jasienicy, gdy twierdził, że nie wie, dlaczego ma zakaz odprawiania Mszy św., choć doskonale znał powód. Tymczasem jego wcześniejsze wystąpienie na Przystanku Woodstock pełne było znacznie bardziej skandalicznych stwierdzeń, np. życzył biskupom śmierci, mówił, że są sfrustrowani, wyalienowani, a Kościół jest pyszny i zadufany w sobie. Dlaczego wówczas nie otrzymał kary, a wprost przeciwnie – dostał nawet zezwolenie na odprawianie Mszy w Jasienicy?
Ksiądz Lemański jest przedstawiany przez mainstreamowe media jako wzór kapłana otwartego, nastawionego na dialog, zaś Kościół w Polsce, a szczególnie biskupi z Księdzem Arcybiskupem na czele, jako zamknięci, niezdolni do dialogu. Skąd bierze się takie ujęcie tego problemu?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł