Gujańskie zadziwienia

Szymon Babuchowski

GN 35/2014 |

publikacja 28.08.2014 00:15

Mieszanka ludzkich ras z całego świata, zgodne współistnienie ludzi różnych wyznań i oszałamiająca przyroda – wszystko to czeka na odwiedzających Gujanę. Oglądamy ją oczami jedynej polskiej misjonarki pracującej w tym kraju.

S. Wioletta Adamczak na spacerze z dziećmi z Kurukubaru archiwum s. Wioletty Adamczak S. Wioletta Adamczak na spacerze z dziećmi z Kurukubaru

Decyzję o wyjeździe na misje podjęła w ciągu jednego dnia. Miała lecieć na Barbados, ostatecznie trafiła do Gujany, nie wiedząc nawet, w jakiej części świata leży. Zresztą nic w tym dziwnego, bo Gujana to jeden z najmniej znanych zakątków naszego globu.

Bez prześladowań

Przyroda jak balsam

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.