publikacja 18.09.2014 00:15
Wybitny profesor fizyki u szczytu naukowej kariery został księdzem. Ukończył teologię, został anglikańskim duchownym. John Polkinghorne od lat broni tezy, że naukę i religię więcej łączy, niż dzieli. Łączy szukanie prawdy o świecie.
cscs.hkbu.edu.hk
Prof. John Polkinghorne (ur. 1930) – fizyk i duchowny anglikański. Autor 25 książek o dialogu wiary i nauki
Nasuwa się porównanie z ks. Michałem Hellerem. Obaj są duchownymi i naukowcami. Obaj budują mosty między wiedzą o świecie, której dostarcza współczesna nauka, a wiarą. Tej tematyce poświęcili mnóstwo prac. Za te wysiłki obaj zostali uhonorowani Nagrodą Templetona (Polkinghorne 2002, Heller 2008). Heller najpierw stał się księdzem, teologiem, filozofem, a później zainteresował się naukowym obrazem świata. John Polkinghorne wykonał ruch w stronę przeciwną. Był najpierw profesorem fizyki ze sporymi osiągnięciami, a potem postanowił zostać duchownym i studiować teologię. Jego sylwetka i prace są w Polsce słabo znane.
Mogę postrzegać drugiego człowieka jako układ atomów, jako otwarty układ biochemiczny oddziałujący ze środowiskiem, jako egzemplarz gatunku homo sapiens, jako piękny obiekt, jako kogoś, czyje potrzeby domagają się mojego szacunku i współczucia, wreszcie jako brata lub siostrę, za których umarł Chrystus. Wszystkie te aspekty są prawdziwe i wszystkie w tajemniczy sposób łączą się w tej oto jednej, konkretnej osobie”. Wszystkie te poziomy rzeczywistości znajdują ostatecznie swoje źródło w Bogu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł