publikacja 16.10.2014 00:15
Jego encyklika „Humanae Vitae” wywołała skandal. Był rok 1968, czas lewicowych nacisków domagających się legalizacji aborcji i ustępstw Kościoła w sprawach etyki seksualnej. Paweł VI nie ugiął się. Jego beatyfikacja jest dopełnieniem tegorocznej kanonizacji Jana Pawła II oraz Jana XXIII.
Leemage/east news
Beatyfikacja Pawła VI (Giovanniego Battisty Montiniego) nastąpi(ła) 19 października, na zakończenie obrad III Nadzwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów poświęconego rodzinie. Data nie została wybrana przypadkowo. Paweł VI w swoim nauczaniu wielokrotnie przestrzegał przed zagrożeniami wynikającymi z podkopywania fundamentów cywilizacji życia i wartości rodziny.
Jednocześnie żarliwa wiara i bezgraniczne oddanie Opatrzności Bożej nie pozwalały mu podpisać dokumentu, który w sposób oczywisty sprzeciwiałby się Ewangelii. Aktywną rolę w przełamaniu papieskich wątpliwości odegrał metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła, którego Paweł VI nie tylko powołał w skład Kolegium Kardynalskiego, ale także bardzo cenił i uczynił członkiem komisji zajmującej się przygotowaniem dokumentu na temat życia i rozrodczości. Kardynał Wojtyła nie mógł jednak brać udziału w jej pracy, gdyż nie otrzymał paszportu. Na terenie własnej metropolii powołał specjalną komisję, która przygotowała memorandum pt. „Podstawy nauki Kościoła o zasadach życia małżeńskiego”. Miało ono niewątpliwie istotny wpływ na ostateczny kształt papieskiej encykliki. Później, gdy „Humanae vitae” wywołała głośne protesty, również w wielu środowiskach katolickich na Zachodzie, kard. Wojtyła zdecydowanie bronił nauczania Pawła VI, m.in. w tekście opublikowanym na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano”, co nadawało tekstowi znamię oficjalnej papieskiej wykładni tego dokumentu. Encyklika „Humanae vitae” pozostaje do dzisiaj świadectwem chrześcijańskiego humanizmu, dokumentem, do którego odwoływali się kolejni papieże, a także wielkie grono ludzi świeckich, którzy w swoim życiu postanowili wprowadzić jego wskazania.
W latach 1965–1974 doszło do pięciu audiencji radzieckiego ministra spraw zagranicznych Andrieja Gromyki u Pawła VI, a abp Casaroli udał się do Moskwy, aby podpisać układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Skutkiem tego była stopniowa odbudowa hierarchii katolickiej w republikach nadbałtyckich, nie udało się natomiast doprowadzić do jakichkolwiek zmian w ośrodkach katolickich na Białorusi i Ukrainie, nie poruszano także kwestii unickiej. Paweł VI unikał wystąpień na temat komunistycznych represji wobec Kościoła, aby nie pogarszać sytuacji represjonowanych. Powiedział o tym wyraźnie 12 września 1965 roku, w czasie wizyty w katakumbach Domitylli w Rzymie, kiedy wspomniał Kościół, „który dzisiaj cierpi i trudzi się, by przetrwać w państwach znajdujących się pod ateistyczną i totalitarną dyktaturą”. „Stolica Apostolska powstrzymuje się od częstszego i gwałtowniejszego podnoszenia słusznych protestów i potępienia nie dlatego, iżby ignorowała czy zaniedbywała zaistniały stan rzeczy, lecz w wyniku chrześcijańskiej cierpliwości i by nie sprowokować większego zła”. Bywał za to nieraz ostro krytykowany, również w Polsce. W miarę upływu czasu widać jednak, jak jego umiarkowane, ale konsekwentne działania wobec komunizmu przygotowały grunt pod nowe otwarcie, jakiego w tym kierunku dokonał Jan Paweł II.
Historycznym dokonaniem Pawła VI była pełna stabilizacja organizacji kościelnej na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Był to jeden z najważniejszych postulatów polskiego Kościoła na płaszczyźnie międzynarodowej od zakończenia II wojny. Paweł VI już od lat 60. systematycznie wzmacniał polską administrację kościelną na tym obszarze, ale przeszkody formalne, a przede wszystkim brak traktatowych regulacji między PRL a RFN uniemożliwiały mu podjęcie ostatecznych decyzji. Zrobił to 28 czerwca 1972 roku, kilka tygodni po ratyfikacji układu z grudnia 1970 roku przez parlamenty w Bonn i Warszawie. Opublikowana została wówczas konstytucja apostolska „Episcoparum Poloniae coetus”, nadająca pełnoprawny kanoniczny status organizacji kościelnej na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Paweł VI ustanawiał tym aktem 4 nowe diecezje: opolską, gorzowską, szczecińsko-kamieńską oraz koszalińsko-kołobrzeską. Ustabilizowana została sytuacja we Wrocławiu, Gdańsku oraz na Warmii, a także ustalono nowe granice metropolii polskich, przy podkreśleniu roli dwóch stolic prymasowskich: Gniezna i Warszawy, co dobrze służyło Kościołowi w Polsce.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł