Kard. Bertone: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego.

Radio Watykańskie/jk

publikacja 30.04.2009 22:55

Za Radiem Watykańskim publikujemy tekst wystąpienia kard. Tarcisio Bertone na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Eminencjo, Ekscelencje, Magnificencjo, Wysoki Senacie, Drodzy Studenci! Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. Te słowa św. Piotra, przytoczone przez ewangelistę Jana (6, 68), pozwalają dostrzec trudną psychologicznie sytuację, w jakiej znaleźli się uczniowie Jezusa, którzy zamierzali Go opuścić i, jak inni, nie słuchać Go więcej. Istotnie niektórzy zareagowali negatywnie na Jego nauczanie, które uważali za zbyt twarde. Mając na uwadze problematyczność i złożoność reakcji najbliższego otoczenia, Jezus stawia Apostołom to konkretne pytanie: „Czyż i wy chcecie odejść?” (J 6, 67). W dialogu, jaki się wytworzył, uderza odwaga i szczerość. Chrystus nie bagatelizuje trudnej sytuacji, w jakiej znaleźli się Jego Apostołowie, ale wymaga od nich, aby potrafili przezwyciężyć zagrożenia i byli gotowi podjąć wyzwania związane z projektem życia zdającym się być bardzo odległym od ich marzeń. Z realizmem zdaje sobie sprawę z przykrej rzeczywistości, że niektórzy nie rozumieją podstawowych prawd zawartych w Jego przesłaniu o tajemnicy łaski działającej w Eucharystii, czy też nie uznają mocy Jego Słowa, które niesie orędzie Ducha i prawdy. Ze spokojem przyjmuje możliwość, że na skutek przyszłych wydarzeń niektórzy definitywnie odejdą, ulegając wątpliwościom i niepewności. Wasza wspólnota akademicka, zbudowana na wierze i nastawiona na pielęgnowanie szczególnej więzi z Papieżem, wikariuszem Chrystusa na ziemi, jest właściwym miejscem uczenia się realizmu i zaufania Bogu, których Chrystus pozwolił doświadczyć swoim uczniom. Wasz Uniwersytet katolicki stanowi bowiem uprzywilejowane miejsce słuchania Słowa Bożego i wewnętrznej kontemplacji eucharystycznego Chrystusa. Znamienne jest, że dwie pierwsze encykliki Papieża Benedykta XVI mówią o miłości i o nadziei, jakby chciały nam ukazać, że miłość jest mocniejsza od ludzkiej zniszczalności. Solidarność Boga z człowiekiem pozwala nam pokonywać pesymizm tego czasu i z ufnością budować przyszły świat. W XXI wieku często nadużywane jest słowo, zarówno w deklaracjach spierających się partii politycznych, jak też w sloganach reklamowych, które kierują się prawami rynku i konsumpcji. W tej sytuacji wielkiego znaczenia nabiera kontemplacja Słowa Bożego i refleksja prowadząca do odkrywania prawdy. W długiej historii kontynentu europejskiego widzimy, że właśnie kultura i modlitwa wyznaczają profil a nawet granice geograficzne europejskiej tożsamości. Europa rozciągała się wszędzie tam, gdzie można było dostrzec wieże katedr, monastery i nowe ośrodki uniwersyteckie. W ten sposób Kościół dał wyraz swej odpowiedzialności za kształtowanie europejskiej kultury. W odmiennych warunkach dzisiejszego zglobalizowanego świata, w którym następują głębokie przemiany kulturowe, ta odpowiedzialność spada, drodzy Przyjaciele, na wasze pokolenie.

Wydarzenia związane z założeniem tego Uniwersytetu w znaczący sposób potwierdzają, jak bardzo w waszym środowisku ceniona jest refleksja akademicka. Kiedy po 123 latach rozbiorów odrodziła się niepodległa Polska, było jasne, że potrzebowała ludzi kultury, którzy pozwolą, aby prowadziła ich Boża prawda. Z tego powodu został założony Uniwersytet Katolicki. W epoce komunistycznej hipokryzji Uniwersytet pozostał dla wielu znakiem intelektualnej trwałości i szkołą duchowej wolności. Sam mogłem się o tym przekonać podczas mojej wizyty w Lublinie, w 1979 roku. Z całego serca życzę wam, aby również w naszym czasie Katolicki Uniwersytet, który przywołuje na pamięć imię Jana Pawła II, prezentował wszystkie wartości, w których wyraża się istota chrześcijańskiego humanizmu. Również dziś, gdy społeczeństwo jest kuszone, aby wyzbyło się wartości, a czasami osoba jest redukowana do przedmiotu, Kościół nie unika wyzwania, aby zawsze potwierdzać nienaruszalność godności każdej osoby ludzkiej, stworzonej na obraz Boży. W ojczyźnie „Solidarności” nie potrzeba przypominać o duchowej więzi, która czerpie moc z solidarności człowieka z Bogiem. Jak powiedział Papież Benedykt XVI: „Objawiając miłość Ojca, Jezus nie tylko nauczył nas, jak żyć w braterstwie tu na ziemi; ukazał nam, że On sam jest drogą do doskonałej duchowej jedności z drugim człowiekiem i z Bogiem w przyszłym świecie, ponieważ to przez Niego «jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca» (por. Ef 2, 18)” (Benedykt XVI, sesja plenarna Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, 3 V 2008). Z tymi uczuciami błogosławię waszą Wspólnotę akademicką, oddaną wytrwałej służbie Bogu i Ojczyźnie; służbie, w której objawia się cała moc Ewangelii i piękno Kościoła Chrystusowego! rv