Nazaret: Benedykt XVI odprawił Mszę św. dla 50 tys. wiernych

KAI/k

publikacja 14.05.2009 19:43

Z udziałem ok. 50 tys. wiernych Benedykt XVI odprawił Mszę św. w Nazarecie. Uroczysta Eucharystia odbyła się w amfiteatrze pod Górą Przepaści.

Papieża powitał melchicki arcybiskup Galilei, Elias Chacour. Większość swego przemówienia arcybiskup wygłosił po arabsku. „Niech Bóg błogosławi Twoje przybycie, niech zachowa Ciebie w Twoim ojcostwie. My wszyscy jesteśmy Twoimi dziećmi, dziećmi Jezusa, dziećmi tej ziemi, dziećmi Nazaretu” - mówił i dodał: „Chcemy iść w Twoje ślady, szukając jedności w pokoju i bezpieczeństwie dla każdego. Dlatego wzywam teraz wszystkie dzieci Boga, aby wołały z papieżem: `Wierzymy w pusty Grób, wierzymy w zwycięstwo Jezusa z Nazaretu nad śmiercią`” - powiedział hierarcha i wezwał: „Jezus żyje!”. Wierni zaczęli entuzjastycznie skandować: „Jezus żyje!” Abp Chacour po hebrajsku zwrócił się bezpośrednio władz Izraela i miasta Nazaret dziękując za wysiłek w organizację papieskiej wizyty. „Jej owoce pozostaną znakiem, aby żyć w pokoju i bezpieczeństwie oraz znakiem nadziei nas wszystkich, aby podążać ku sprawiedliwości dla całego regionu Bliskiego Wschodu a wtedy staniemy się światłem dla innych wyznań i przykładem dla narodów” - powiedział melchicki hierarcha. „W Nazarecie uczymy się świętości rodziny” – przypomniał w homilii Benedykt XVI. Ojciec Święty przywołał słowa swego poprzednika Pawła VI, wypowiedziane 45 lat temu w Nazarecie: każdy z nas potrzebuje powrotu do Nazaretu, aby rozważać ciągle na nowo milczenie i miłość Świętej Rodziny, będącej wzorcem dla każdej rodziny chrześcijańskiej. – Tutaj, na przykładzie Maryi, Józefa i Jezusa zaczynamy doceniać coraz pełniej świętość rodziny, która w planie Bożym opiera się na dożywotniej wierność mężczyzny i kobiety, uświęconych przez zawarcie małżeństwa i gotowych przyjąć Boży dar nowego życia. Jakże wielu mężczyzn i kobiet naszych czasów potrzebuje ponownego odkrycia tej podstawowej prawdy, która leży u podwalin społeczeństwa i jakże ważne jest świadectwo małżonków dla kształtowania prawych sumień oraz budowania cywilizacji miłości! – wołał Benedykt XVI. Podkreślił, że rodzina jest pierwszą szkołą mądrości, uczącą praktykowania „tych cnót, które prowadzą do prawdziwego szczęścia i trwałego spełnienia się”. Stanowi też kamień węgielny „dobrze zorganizowanego i gościnnego społeczeństwa”. Dlatego na państwie ciąży obowiązek „wspierania rodzin w ich misji oświatowej, chronienia instytucji rodziny i jej niezbywalnych praw oraz zapewnienia, aby wszystkie rodziny mogły żyć i rozkwitać w godnych warunkach”. Papież zaznaczył, że „tak jak w związku małżeńskim miłość mężczyzny i kobiety wzrasta dzięki łasce udziału i wyrażania miłości Chrystusa i Kościoła, podobnie rodzina, zbudowana na tej miłości, jest powołana do bycia «Kościołem domowym», miejscem wiary, modlitwy i miłującej troski o prawdziwe i trwałe dobro każdego swego członka”. Ojciec Święty wskazał na potrzebę poznawania i szanowania godności i właściwej roli kobiet, ich szczególnych charyzmatów i zdolności. – Czy to jako matki w rodzinach, czy przez żywą obecność w pracy zawodowej i w instytucjach społecznych czy też w szczególnym powołaniu do naśladowania naszego Pana przez pełnienie ewangelicznych rad czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, kobiety pełnią niezastąpioną rolę w tworzeniu tej „ekologii ludzkiej”, której nasz świat i ta ziemia tak bardzo potrzebują: chodzi o środowisko, w którym dzieci uczą się kochać i troszczyć o innych, uczciwości i szacunku wobec wszystkich oraz praktykowania cnót miłosierdzia i przebaczenia – wyliczał Benedykt XVI. Mówiąc o roli ojca na przykładzie św. Józefa, papież zaznaczył, że od niego Jezus „nauczył się cnót mężnej pobożności, dotrzymywania danego słowa, prawości i ciężkiej pracy”. – W cieśli z Nazaretu widzimy, jak władza oddana w służbę miłości jest nieskończenie owocniejsza niż siła, która próbuje panować. Jak bardzo nasz świat potrzebuje przykładu, przewodnictwa i łagodnej siły takich mężczyzn jak Józef! – podkreślił Ojciec Święty. Streszczenie papieskiego przemówienia zostało odczytane po hebrajsku i arabsku. Modlitwę wiernych odmówiono w kilku językach. Odpowiedzi były śpiewane po arabsku. Początek każdego wezwania stanowił cytat z Pisma Św. po arabsku, w miejscu, gdzie Maryja stała się Matką Emmanuela – Boga z nami, modlono się w intencji Kościoła powszechnego, by w bogactwie różnych kultur i tradycji, karmiąc się Słowem Bożym w mądrości ukazywał Syna Boga – Zbawiciela. W drugim wezwaniu po hebrajsku, wspominając Chrystusa, który zburzył mur wrogości, tworząc z dwóch rodzajów ludzi jedność, modlono się o pokój, by przeciwnicy wyciągnęli ręce do zgody a podzielone narody szły wspólną drogą. „Panie, Ty jesteś źródłem przebaczenia i wzbudzasz pragnienie sprawiedliwości i pokoju, które przezwyciężają instynkt odwetu. W imię Mesjasza – Jezusa prosimy, uczyń nas wolnymi!” - odczytano intencję. „Do Boga, który nie chciał ofiar ani darów, ale dał ciało Zbawicielowi” - modlono się po włosku w intencji Kościoła w Ziemi Świętej, aby w „różnorodności rytów i duchowości dawał świadectwo Kościołom i wspólnotom kościelnym, że odmienność nie szkodzi jedności, ale ją manifestuje i umacnia między wszystkimi chrześcijanami”. Po angielsku, wspominając pozdrowienie anielskie skierowane do Maryi „Raduj się, pełna łaski, Pan jest z Tobą”, modlono się, by wierni tej ziemi, wybranej przez Boga by objawił Swą obecność, mieli coraz większy udział w radości Maryi, trwając - mimo zewnętrznych trudności - w pewności wiary, że Bóg zawsze jest z nami”. „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami, wypełniając obietnice, dane Abrahamowi, Mojżeszowi i prorokom. Módlmy się w intencji Narodu Starego Przymierza, by otworzył się na pełnię Objawienia i Odkupienia” - modlono się po po francusku. Po hiszpańsku, w intencji zgromadzonych w Nazarecie, by „naśladowali przykład Maryi w ofiarowywaniu siebie każdego dnia Panu w pokorze, w codzienności”. Rzesze wiernych witały papieża skandując: „Viva Papa!”, „Benedetto, benvenuto!”. Przy wtórze śpiewów i muzyki Benedykt XVI w „papamobile” przejechał pomiędzy sektorami. Na Mszę przybyli nie tylko izraelscy katolicy, m.in. obrządku melchickiego, których w Ziemi Świętej żyje obecnie ok. 80 tys. oraz katolicy języka hebrajskiego. Byli pielgrzymi z Włoch, Francji, Niemiec i duża grupa z Polski, wśród nich członkowie Drogi Neokatechumenalnej. Powiewały flagi, watykańskie, włoskie, izraelskie, palestyńskie, libańskie i polskie. Izraelskie służby bezpieczeństwa wprowadziły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa m.in. z powodu zapowiadanych demonstracji z okazji obchodzonego dzisiaj przez Palestyńczyków święta Nagby – tak Palestyńczycy nazywają „katastrofę”, czyli exodus ludności palestyńskiej po izraelskiej wojnie niepodległościowej w 1948 r. Zaopatrzone w chipy karty wstępu na Mszę św. miały poczwórne zabezpieczenie i były skrupulatnie sprawdzane przez ochronę. W pobliżu ołtarza, przy którym papież Benedykt XVI odprawiał Mszę św., posadzono wcześniej stare drzewo oliwne jako symbol pokoju. Drzewo liczy ok. 500- 1500 lat. Zasadzenie starego drzewa oliwnego było jednym z elementów rekonstrukcji terenu na Górze Przepaści na obrzeżach Nazaretu. W tym miejscu ma powstać w przyszłości krajobrazowy Las Pojednania. Teren został zaprojektowany przez Żydowski Fundusz Narodowy - „Keren Kayemeth Leisrael". Przez las wokół Góry Przepaści będą prowadziły „ścieżki refleksji i zadumy” oznakowane szyldami w językach angielskim, hebrajskim i arabskim, KKL wytyczy też trasy rowerowe przez las. Benedykt XVI poświęcił także kamień węgielny „parku pamięci Jana Pawła II”. Park na Górze Błogosławieństw powstanie dzięki pomocy państwa Izrael i Żydowskiego Funduszu Narodowego. Opiekę nad terenem, położonym w sąsiedztwie domu pielgrzymów „Domus Galilaeae” w Korazym, powierzono Drodze Neokatechumenalnej. W 2000 r. papież Jan Paweł II odprawił tam Mszę św. z udziałem młodzieży z 72 krajów. Park jest wyrazem „szacunku dla Jana Pawła II i jego szczególnej miłości do narodu żydowskiego”. Ponadto papież poświęcił kamienie węgielne pod budowę Międzynarodowego Centrum Rodziny, Uniwersytetu Proroka Eliasza (Mar Elias University), pierwszej chrześcijańsko-arabskiej uczelni wyższej w Izraelu oraz szkoły Don Bosco w Nazarecie. Po Mszy św. papież udał się do klasztoru franciszkanów przy bazylice Zwiastowania. Papieska homilia na następnej stronie

Za KAI przytaczamy polski tekst kazania papieskiego: Drodzy Bracia i Siostry! „A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele!” (Kol 3,15). Tymi słowami Pawła Apostoła pozdrawiam was wszystkich z miłością w Panu. Cieszę się, że przybyłem do Nazaretu, miejsca pobłogosławionego przez tajemnicę Zwiastowania, miejsca, które było świadkiem ukrytych lat wzrastania Chrystusa w mądrości, latach i łasce (por. Łk 2,52). Dziękuję arcybiskupowi Eliasowi Chacourowi za jego uprzejme słowa powitania i ogarniam w znaku pokoju swych braci biskupów, księży i osoby zakonne oraz wszystkich wiernych Galilei, którzy w różnorodności swych obrządków i tradycji wyrażają powszechność Kościoła Chrystusowego. Pełne szacunku pozdrowienie kieruję do prezydenta Izraela, który zaszczyca nas swoją obecnością. W sposób szczególny pragnę podziękować tym wszystkim, którzy przyczynili się do umożliwienia tej uroczystości, zwłaszcza tym, którzy włączyli się w zaprojektowanie i budowę tego nowego teatru z jego wspaniałą panoramą miasta. Zebraliśmy się tu, w mieście, które było domem Jezusa, Maryi i Józefa, aby zamknąć Rok Rodziny, obchodzony przez Kościół w Ziemi Świętej. Jako znak nadziei na przyszłość poświęcę kamień węgielny pod Międzynarodowy Ośrodek Rodziny, jaki zostanie wzniesiony w Nazarecie. Módlmy się, aby placówka ta wspierała silną rodzinę w tym regionie, udzielała wszędzie poparcia i pomocy rodzinom oraz dodawała im otuchy w ich niezastąpionym posłannictwie w społeczeństwie. Jestem pewien, że ten etap mojej pielgrzymki zwróci uwagę całego Kościoła na to miasto – Nazaret. Każdy z nas potrzebuje, jak powiedział tu papież Paweł VI, powrotu do Nazaretu, aby rozważać ciągle na nowo milczenie i miłość Świętej Rodziny, będącej wzorcem dla każdej rodziny chrześcijańskiej. Tutaj, na przykładzie Maryi, Józefa i Jezusa zaczynamy doceniać coraz pełniej świętość rodziny, która w planie Bożym opiera się na dożywotniej wierność mężczyzny i kobiety, uświęconych przez zawarcie małżeństwa i gotowych przyjąć Boży dar nowego życia. Jakże wielu mężczyzn i kobiet naszych czasów potrzebuje ponownego odkrycia tej podstawowej prawdy, która leży u podwalin społeczeństwa i jakże ważne jest świadectwo małżonków dla kształtowania prawych sumień oraz budowania cywilizacji miłości! W pierwszym dzisiejszym czytaniu, zaczerpniętym z Księgi Mądrości Syracha (3,3-7, 14-17) Słowo Boże przedstawia rodzinę jako pierwszą szkołę mądrości, szkołę, uczącą swych członków praktykowania tych cnót, które prowadzą do prawdziwego szczęścia i trwałego spełnienia się. W planie Bożym wobec rodziny miłość małżonków przynosi owoce w nowym życiu i znajduje swój codzienny wyraz w pełnych miłości wysiłkach rodziców, na rzecz zapewnienia całościowe j formacji ludzkiej i duchowej swym dzieciom. W rodzinie każda osoba, od najmniejszego dziecka do najstarszego członka, jest ważna ze względu na samą siebie, a nie jest oceniana po prostu przez to, co znaczy dla innych. Zaczynamy tu dostrzegać coś z zasadniczej roli rodziny jako kamienia węgielnego dobrze zorganizowanego i gościnnego społeczeństwa. Dochodzimy też do doceniania, w wymiarach szerszej wspólnoty, ciążącego na państwie obowiązku popierania rodzin w ich misji oświatowej, chronienia instytucji rodziny i jej niezbywalnych praw oraz zapewnienia, aby wszystkie rodziny mogły żyć i rozkwitać w warunkach godności. Apostoł Paweł, pisząc do Kolosan, mówi instynktownie o rodzinie, gdy pragnie zilustrować cnoty, budujące „jedno ciało”, jakim jest Kościół. „Jako wybrańcy Boży, święci i umiłowani” zostaliśmy wezwani do życia w zgodzie i pokoju ze sobą nawzajem, ukazując przede wszystkim cierpliwość i przebaczenie, z miłością, która jest więzią doskonałości (por. Kol 3,12-14). Tak jak w związku małżeńskim miłość mężczyzny i kobiety wzrasta dzięki łasce udziału i wyrażania miłości Chrystusa i Kościoła (por. Ef 5,32), podobnie rodzina, zbudowana na tej miłości, jest powołana do bycia „Kościołem domowym”, miejscem wiary, modlitwy i miłującej troski o prawdziwe i trwałe dobro każdego swego członka. Gdy rozważamy tę rzeczywistość tu, w mieście Zwiastowania, nasze myśli biegną oczywiście ku Maryi, „pełnej łaski”, matki Świętej Rodziny i naszej Matki. Nazaret przypomina nam o potrzebie poznawania i szanowania tych darów Bożych, jakimi są godność i właściwa rola kobiet, jak również ich szczególne charyzmaty i zdolności. Czy to jako matki w rodzinach, czy przez żywą obecność w pracy zawodowej i w instytucjach społecznych czy też w szczególnym powołaniu do naśladowania naszego Pana przez pełnienie ewangelicznych rad czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, kobiety pełnią niezastąpioną rolę w tworzeniu tej „ekologii ludzkiej” (por. „Centesimus annus”, 39), której nasz świat i ta ziemia tak bardzo potrzebują: chodzi o środowisko, w którym dzieci uczą się kochać i troszczyć o innych, uczciwości i szacunku wobec wszystkich oraz praktykowania cnót miłosierdzia i przebaczenia. Tutaj także myślimy o św. Józefie – mężu sprawiedliwym, którego Bóg zechciał postawić na czele swego domostwa. Na mocnym i ojcowskim przykładzie Józefa Jezus nauczył się cnót mężnej pobożności, dotrzymywania danego słowa, prawości i ciężkiej pracy. W cieśli z Nazaretu widzimy, jak władza oddana w służbę miłości jest nieskończenie owocniejsza niż siła, która próbuje panować. Jak bardzo nasz świat potrzebuje przykładu, przewodnictwa i łagodnej siły takich mężczyzn jak Józef!

I wreszcie, pochylając się nad Rodziną Świętą z Nazaretu, zwracamy się ku Dzieciątku Jezus, który w domu Maryi i Józefa wzrastał w mądrości i rozumieniu aż do dnia rozpoczęcia posługi publicznej. W tym miejscu chciałbym po prostu przekazać szczególną myśl obecnym tu młodym ludziom. Sobór Watykański II uczy, że dzieci mają szczególną rolę do odegrania we wzrastaniu swych rodziców w świętości (por. „Gaudium et spes”, 48). Zachęcam was do zastanowienia się nad tym i do tego, aby prowadził was przykład Jezusa nie tylko w okazywaniu szacunku swym rodzicom, ale również do pomagania im, aby coraz pełniej odkrywali miłość, która nadaje naszemu życiu najgłębszy sens. W Świętej Rodzinie z Nazaretu to Jezus uczył Maryję i Józefa czegoś o wielkiej miłości swego niebiańskiego Ojca, ostatniego źródła wszelkiej miłości, od którego każda rodzina w niebie i na ziemi bierze swą nazwę (por. Ef 3,14-15). Drodzy przyjaciele, w Modlitwie na rozpoczęcie do dzisiejszej Mszy św. prosiliśmy Ojca, aby „pomógł nam żyć jak Święta Rodzina, zjednoczeni w szacunku i miłości”. Potwierdźmy tu nasze zobowiązanie do bycia zaczynem szacunku i miłości w świecie wokół nas. Ta Góra Strącenia przypomina nam, jak wcześniej całym pokoleniom pielgrzymów, że orędzie naszego Pana było niekiedy źródłem sprzeciwu i konfliktu z Jego słuchaczami. Niestety w ostatnich latach Nazaret doświadczył, jak wiadomo, napięć, które zaszkodziły stosunkom między wspólnotami chrześcijańską i muzułmańską. Wzywam ludzi dobrej woli w obu wspólnotach do naprawienia wyrządzonych szkód i – dochowując wierności naszej wspólnej wierze w jednego Boga, Ojca rodziny ludzkiej – do pracy nad budową mostów i do torowania drogi do pokojowego współistnienia. Niech każdy odrzuci niszczycielską siłę nienawiści i uprzedzeń, która zabija dusze ludzi, zanim zabije ich ciała! Pozwólcie ma zakończyć słowami wdzięczności i życzeniami dla wszystkich, którzy starają się nieść miłość Bożą dzieciom tego miasta i wychowywać nowe pokolenia na drogach pokoju. W sposób szczególny dziękuję miejscowym Kościołom, które zwłaszcza przez swe szkoły i instytucje dobroczynne próbują obalić mury i stawać się rozsadnikami idei spotkania, dialogu, pojednania i solidarności. Zachęcam poświęcających się temu zadaniu księży, osoby zakonne, katechistów i nauczycieli wraz z rodzicami i wszystkimi osobami zatroskanymi o dobro naszych dzieci, do trwania w dawaniu świadectwa o Ewangelii, do ufania w zwycięstwo dobra i prawdy oraz do ufności, że Bóg pozwoli wzrastać każdej inicjatywie, dążącej do szerzenia Jego Królestwa świętości, solidarności, sprawiedliwości i pokoju. Jednocześnie z wdzięcznością stwierdzam, że istnieje solidarność, którą tak wielu naszych braci i sióstr na całym świecie okazuje wiernym w Ziemi Świętej, popierając godne pochwały programy i działania Katolickiego Stowarzyszenia Pomocy Bliskiemu Wschodowi [CNEWA]. „Niech mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38). Niech Matka Boża Zwiastowania, która odważnie otworzyła swe serce na tajemniczy plan Boży i stała się Matką wszystkich wierzących, prowadzi i wspiera nas swymi modlitwami. Niech wyjedna dla nas i dla naszych rodzin łaskę otwarcia naszych serc na to Słowo Pana, który ma moc budowania nas (por. Dz 20,32), bycia natchnieniem do podejmowania odważnych decyzji oraz prowadzenia naszych kroków drogami pokoju! tłum. kg (KAI) / Nazaret