publikacja 07.01.2016 00:00
Woźnica. A to pan zno? Furmon godo: „Przywiózżech pani wongiel”. Na to koń: „Ja, tyś przywióz!”.
Przemysław Kucharczak /Foto Gość
Alojzy Bugla i 4-letni Pokier
Alojzy Bugla, który opowiada ten dowcip, jako jeden z ostatnich Ślązaków wozi węgiel zaprzężoną w konia furmanką. Widują go kierowcy, którzy często jeżdżą drogą 935 Racibórz–Rybnik.
Alojzy zafascynował się końmi już w dzieciństwie, u dziadka, który miał małe gospodarstwo. Teraz to on zabiera swoją wnuczkę np. na procesje konne, które odbywają się w okolicy. Pokier ciągnie wtedy bryczkę albo wóz z ludźmi. Zdaje się jednak, że dzieci i wnuki pasji Alojzego raczej nie przejmą. Ma żonę Teresę, syna Łukasza oraz córki: Asię i Gabrysię – siostrę Nazarię, służebniczkę Najświętszej Maryi Panny, przedszkolankę we Wrocławiu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł