Marsz Chwały po Zakaczawiu

Jędrzej Rams

dodane 15.05.2016 18:32

W sanktuarium św. Jacka modlitewnie i uwielbieniowo dziękowano za cud.

Marsz Chwały po Zakaczawiu Jędrzej Rams /Foto Gość Śpiewnie i radośnie głoszono miłość Boga

Sanktuarium św. Jacka już od wielu miesięcy przyciąga żądnych mocnej modlitwy. Tym razem Mszy św. przewodniczył bp Marek Mendyk, a było to w uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Intencja liturgii - dziękczynna za cud Eucharystii.

- Biskup jest w naszym kościele po raz pierwszy od oficjalnego ogłoszenia niezwykłej sprawy, czyli tego, że Pan Bóg się podpisał pod Eucharystią. Dlatego chciałbym prosić ekscelencję o modlitwę w intencji dziękczynnej Bogu za cud Eucharystii. Cud przeżywany każdego dnia: czy to na porannej Mszy św., czy wieczornej. A także za ten cud Eucharystii, którego zdjęcia tutaj możemy oglądać - mówił, witając wszystkim ks. dr Andrzej Ziombra, miejscowy proboszcz.

Hierarcha w kazaniu nawiązał do działania Ducha Świętego, jak i do wielkiej tajemnicy przeistoczenia chleba w Ciało Pańskie, jako tajemnic, które człowiek musi wciąż na nowo odkrywać:

Po liturgii część wiernych wyruszyła ze świątyni, by w Marszu Chwały obejść pobliskimi ulicami dzielnicę Zakaczawie z tańcem i śpiewem na ustach. - Po prostu chcemy wyjść ze Mszy i obwieścić okolicznym mieszkańcom, że jesteśmy szczęśliwi, bo byliśmy na Eucharystii. Słuchaliśmy słowa Boga i karmiliśmy się Jego Ciałem - mówił ks. Andrzej Ziombra.

Nie była to liczna manifestacja, bo liczyła około 100 osób. Była za to na pewno radosna i żywa. - Jestem wierzący i praktykujący. Nie planowałem udziału w Marszu Chwały, po prostu przyszedłem dzisiaj na Mszę na 12.00. Atmosfera była bardzo budująca i poszedłem razem z nimi chwalić Boga - mówił pan Jan.

Jędrzej Rams 2016.05.15 Marsz Chwały w Legnicy

Podobnie pierwszy raz na takim wielbieniu Boga była Barbara Tokarska z Legnicy. - W zeszłym roku nie mogłam być. Radość z bycia chrześcijaninem jest tak wielka, że chce się wręcz krzyczeć z radości. Chce się chwalić Boga, który dał nam życie, który nas leczy i uwalnia. Dlatego radosne uwielbienie na Mszy św. oraz marsz są świetnym sposobem okazania tej radości - mówi pani Barbara Tokarska.

Czytaj także: